poniedziałek, 25 listopada 2013

Akademia Umysłu Junior - Jesień

Ewelina Gancarz
 Co prawda nie jestem zwolennikiem przesiadywania dzieci przed komputerem ale w przypadku programów edukacyjnych dla dzieci robię wyjątek. I takim wyjątkiem są gry od Akademii Umysłu.


Wersje startową gry można pobrać ze strony Akademii Umysłu. Znajduje się tam również opis programów. Do wyboru mamy 4 rodzaje gier Akademii Umysłu Junior: Wiosna, Lato, Jesień i Zima.  My do testów otrzymaliśmy Akademię Umysłu Junior Jesień w wersji elektronicznej. Do wyboru mamy również wersję na CD.


Program Jesień z serii Akademia Umysłu Junior przeznaczony jest dla dzieci w wieku 5-9 lat. Jak wiadomo mój Kubuś niedawno skończył 3 latka ale mimo to podjęliśmy wyzwanie i rozpoczęliśmy jesienną przygodę z Akademią Umysłu. Wiedziałam, że nie z wszystkimi ćwiczeniami sobie poradzi ale na pewno będzie nimi zainteresowany.
Mamy do wyboru 20 różnych ćwiczeń... jedne są łatwiejsza takie, z którymi nawet mój 3 latek sobie poradził, inne troszkę trudniejsze takie dla 5-6 latka, ale są i takie, które niejednemu 9 latkowi sprawiają trudność. Dodatkowe nawet te łatwe ćwiczenia na kolejnych poziomach stają się coraz trudniejsze co sprawia, że gra ta wciąga dzieciaki i szybko się nie nudzi. Sama się w nią wciągnęłam, gdy grałam z synkiem.
Przyznaję, że ćwiczenia są bardzo ciekawe i zróżnicowane. Każdy znajdzie coś dla siebie. Program Akademia Umysłu Junior jest programem bezpiecznym, nie ma w nim przede wszystkim przemocy... jest programem edukacyjnym a zarazem zabawowym.
Grafika programu jest przyjazna, miły głos lektora Tabi, który czyta wszystkie instrukcje i dopinguje dzieci. Na pytania Tabi czy gramy... mój Kubuś zawsze odpowiadał, że gramy.

Na samym początku wybieramy zwierzątko, którym będziemy podczas naszych wspólnych zabaw. Mój Kubuś wybrał świnkę.


Na początek wybraliśmy ćwiczenie Szalik... Ćwiczenie to polega na zapamiętaniu pokazanego wzoru na szaliku a następnie odtworzenie go. Początkowo Kubuś nie miał z tym większego problemu aż do momentu gdy trzeba było zapamiętać 4 wzory... co prawda umiał wskazać wszystkie wzory, które były na szaliku ale nie umiał pokazać w którym dokładnie miejscu dany wzór był. Kubuś nie potrafi jeszcze sam poruszać się na komputerze więc pokazywał mi na ekranie co i gdzie mam umieścić a ja robiłam tak jak mi kazał. Czasem wynikały z tego komiczne sytuacje ale zabawa była przednia. Nie narzucałam synkowi tempa, miał tyle czasu na zapamiętanie i odgadywanie ile tylko chciał. Zdarzało się nawet, że sam mnie popędzał abym naciskała strzałkę dalej, że już jest gotowy i że zapamiętał dany wzór.


Bardzo też spodobało nam się ćwiczenie Parasol... które polegało na załataniu dziur parasola. Należało dobrać odpowiedni kształt łat tak aby zacerować parasol. W tym ćwiczeniu również Kubuś początkowo sobie radził aż do momentu pojawienia się czterech dziur na parasolu. I na tym poziomie zakończyliśmy przygodę z tym ćwiczeniem.


Kolejnym ćwiczeniem jakie wykonaliśmy były Kolory... w którym należało zapamiętać i wskazać wcześniej pokazaną paletę kolorów liści na drzewie. I tutaj udało się Kubusiowi dojść do czwartego poziomu.

 

Z grami Kubuś nie radził sobie praktycznie w ogóle... no nic poczekamy aż podrośnie! Jedynie w Memo radził sobie na początkowych poziomach.

 

Jednak chyba największą frajdę miał z ćwiczeniem Ludziki... ćwiczenie to wciągnęło go na maxa! Polegało ono na zapamiętaniu wyglądu ludzika wykonanego z darów jesieni. W momencie gdy ludzik się rozpadnie, dziecko miało za zadanie ułożyć go od nowa. Za każdy razem z ludzika odpadała inna część. Kubuś z każdym ludzikiem był bardzo ciekawy co mu odpadnie.


Kubuś tak bardzo wciągnął się w tą zabawę, że nawet nie spodzialiśmy się kiedy udało mu się przejść wszystkie poziomy i zdobyć puchar. Oj radość była przeogromna! Tak wygląda zdobyty puchar...

 

Niestety był to pierwszy i jedyny puchar jaki udało się Kubusiowi zdobyć ale wierzę w to, że jak podrośnie uda mu się zdobyć je wszystkie!

Oczywiście nie obeszło się bez drukowania dyplomu... Kubuś biegał i chwalił się wszystkim z jego zdobycia! Radość dziecka bezcennym widokiem dla każdego rodzica!


Chciałam jednocześnie zaznaczyć, że genialna sprawa z dodatkami motywacyjnymi. Kubuś słysząc brawa po każdym ćwiczeniu również bił sobie brawo i był bardzo zadowolony. Bardzo cieszył się, gdy udało mu się awansować na wyższy poziom.


Bardzo mnie ucieszyło również to, że w grze co jakiś czas są do wykonania ćwiczenia gimnastyczne. Co prawda nie trwają one długo i nie wiadomo jakie trudne są ale dzięki nim dziecko nie siedzi bez ruchu. Taka mała odskocznia od ciągłego myślenia. Kubusiowi tak się one spodobały, że momentami bardziej one go interesowały niż dotychczasowe ćwiczenia. I ciągle pytał kiedy będą ćwiczenia i będzie mógł machać rączkami :)


Apropo ćwiczeń to znaleźliśmy w programie ćwiczenie Hopsasa. I tu dopiero Kubuś się mógł wygimnastykować... super sprawa!



Kubuś bardzo polubił tą grę pomimo, iż tak na prawdę tylko niektóre ćwiczenia (te na niższych poziomach) może próbować robić. Ale nie zamierzam mu ograniczać dostępności do nich... niech ćwiczy swoją pamięć i koncentracje na tyle na ile jest to możliwe... z biegiem czasu będzie radził sobie z wyższymi poziomami... ja i tak jestem z niego dumna, że tak pięknie poradził sobie z ćwiczeniami, które były na jego poziomie.

Akademię Umysłu Junior w wersji jesiennej przetestowali również nieco starsi kuzyni Kubusia... 6 letnia Milenka i 9 letni Dominik.

Milenka radziła sobie znacznie lepiej od Kubusia ale i dla niej najwyższe poziomy okazały się jeszcze zbyt trudne. Bardzo spodobało się jej ćwiczenie Staw, które polegało na zapamiętaniu drogi utworzonej z liści, drogi przez którą należało przeprowadzić żabkę na drugi brzeg stawu. Drogę tą należało zapamiętać i odtworzyć poruszając się żabką za pomocą strzałek. Gdy się zboczyło z drogi, żabka topiła się w stawie. W przypadku dotarcia do celu żabka wcinała muchę. Na początkowych poziomach żabka pokonywała krótką drogę. W miarę przechodzenia na wyższe poziomy droga ta wydłużała się i robiła bardziej kręta.


Milence udało się zostać mistrzem tego ćwiczenia!


Kolejnym ćwiczeniem, które również spodobało się Milence było ćwiczenie bardzo podobne do ćwiczenia Staw... ćwiczenie Labirynt. Ćwiczenie to polegało na doprowadzeniu duszka do słodyczy. Ale żeby nie było tak prosto to labirynt znikał, był jedynie widoczny w niewielkiej odległości od ducha.


Ćwiczenie to również nie sprawiło większych kłopotów Milence i udało się jej zostać mistrzem!

Jakie było zaskoczenie Milenki, gdy po zdobyciu 5 pucharów na ekranie wyskoczyła jej niespodzianka...


A tak wygląda certyfikat zdobycia brązowego medalu...


Zdobycie brązowego medalu bardzo ją zaskoczyło ale jeszcze bardziej ucieszyło i zmobilizowało do dalszej zabawy w zostawanie mistrzem kolejnych ćwiczeń. Jednak kolejne puchary nie przychodziły już tak łatwo. Milenka musi jeszcze troszkę popracować ale myślę, że podobnie jak Kubuś w miarę doskonalenia swoich umiejętności logicznego myślenia gra nie będzie sprawiać im większych problemów. Na wszystko przyjdzie odpowiedni moment.


Z kolei 9 letniemu Dominikowi większość ćwiczeń nie sprawiła już najmniejszych trudności. Początkowe poziomy były niejako rozgrzewką... poziomy, na których Milenka miała już problemy Dominik radził sobie bez problemu. Radził sobie doskonale nawet na najwyższych poziomach. Choć są ćwiczenia, w których nie udało mu się jeszcze zostać mistrzem pomimo wielu prób. I do takich ćwiczeń należy ćwiczenie Wykopki. Ćwiczenie to chyba najbardziej spodobało się Dominikowi. Przyznam się szczerze, że ja również miałam problem z przejściem najwyższego poziomu tego ćwiczenia... ale mi w końcu się udało a młody niech próbuje dalej.
Ćwiczenie Wykopki to ćwiczenie na zasadach gry, która za naszych czasów nazywała się "Saper". Musimy tak odkrywać planszę aby nie trafić na kreta. Pojawiające się liczby informują nas ile kretów czai się w sąsiedztwie. Na niższych poziomach plansze są małe i mała jest ilość kretów. W miarę przechodzenia na wyższy poziom plansza rośnie a z nią rośnie ilość kryjących się w niej kretów. Na prawdę trzeba wytężyć umysł aby przejść najwyższe poziomy :)



Zapomniałam dodać, że nie zależnie od ćwiczenia i od poziomu, na którym się znajdujemy zawsze mamy 3 podejścia na jego poprawne rozwiązanie. Gdy ta sztuka się nam nie powiedzie w 3 próbach, plansze zmieniają się na nowe i próbujemy dalej.

Dominik wiedział już, że po zdobyciu 5 pucharów dostanie brązowy medal więc rywalizując z siostrą postarał się zdobyć więcej pucharów a co za tym idzie zdobył srebrny medal. Jednak w zdobycie tego najważniejszego medalu musi włożyć jeszcze troszkę wysiłku ;-) Ale mocno trzymam kciuki aby mu się to udało. Zdobycie srebrnego medalu wygląda tak jak na filmiku poniżej.


Podoba się? Jeśli tak to zachęcam do zabawy.

A na dowód zdobycia srebrnego medalu można wydrukować sobie zdobyty certyfikat!


Na chwilę obecną nie wiemy jednak czy po zdobyciu kolejnych 5 pucharów dostaje się złoty medal czy też nie. Nie wiemy również czy złoty medal jest najwyższą nagrodą czy może jest jeszcze jakaś niespodzianka. Ale obiecujemy, że się dowiemy i Was poinformujemy.

 Niezależnie od wieku gracza po każdym zdobytym pucharze to taka ogromna radość i zadowolenie na ich buźkach się malowała, że szok. Kubuś cieszył się ze swojego jedynego pucharu. Milena, że udało się jej zdobyć brązowy medal. Jedynie Dominik nie do końca usatysfakcjonowany bo nie udało mu się zdobyć tego najważniejszego medalu ale wszystko przed nim. Każde dziecko na swój sposób było bardzo dobrze motywowane do dalszej zabawy.

Dzięki programowi Akademii Umysłu Junior - Jesień mam poczucie, że dzieci robią coś dla swojego rozwoju, ćwiczą swoją pamięć i wyrabiają umiejętność koncentracji... 
Zgodnie z obietnicą producenta Akademia Umysłu Junior na prawdę ćwiczy pamięć.

Dodatkowo w programie pod przyciskiem KOLOROWANKI jest możliwość wydrukowania kolorowanek. My wydrukowaliśmy kolorowanki z ulubionych ćwiczeń dzieciaków...


Program Akademia Umysłu Junior - Jesień został wzbogacony o nowy przycisk - GRAFIKI EDUKACYJNE
Jest to porcja dodatkowej zabawy i ćwiczeń poza programem.
Ćwiczenia obejmują materiał z wielu dziedzin, np.: umiejętności pisania, liczenia, logicznego myślenia, czy wiedzy przyrodniczej.



Kliknij w programie GRAFIKI EDUKACYJNE a znajdziesz do wydrukowania wycinanki, rebusy i inne łamigłówki.
My wydrukowaliśmy i bawiliśmy się również w wersji papierowej...

Myślę, że na prawdę warto zainwestować w tego typu programy!
Nie jest to tylko sama nauka ale również świetna zabawa! A cena nie przekraczająca 40PLN nie jest zbyt wygórowaną ceną za program wspomagający rozwój pamięci i koncentracji u naszych dzieci.

Zbliżają się święta... może warto zastanowić się nad prezentami dla naszych pociech?
Uważam, że gra Akademia Umysłu Junior - Jesień świetnie spisałaby się jako prezent na Mikołaja czy na gwiazdkę! Gra ta może uszczęśliwić nie jedno dziecko!
Grę możecie kupić tutaj

Rodzice! Jak już zakupicie swoim pociechom taką grę polecam sprawdzenie na jakim poziomie stoi Wasza pamięć i koncentracja :P moja niestety nie stoi na najwyższym poziomie hehe

Rodzice! Więcej informacji znajdziecie na stronie Akademia Umysłu, gdzie znajdują się ważne informacje dla rodziców odnośnie gry.


Powyższe opinie są moimi opiniami oraz opiniami moich najbliższych i nie każdy musi się z nimi zgadzać :P

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates