czwartek, 22 maja 2014

Co z oczu to dla innych zmysłów

Ewelina Gancarz
Kolejny temat w projekcie Samo_się to... Co z oczu to dla innych zmysłów.
Temat szeroki jak rzeka... zabawy można tworzyć i tworzyć... my sporo zabaw już opisywaliśmy wcześniej na blogu a w tym poście po części je przypomnimy a po części stworzymy nowe zabawy.

1. I tak rozwijamy zmysł dotyku.

Zabawa książeczką sensoryczną, którą wspólnie stworzyliśmy z Kubusiem dla Oli. Wspólnymi siłami przykleiliśmy różne przedmioty... balonika na okładce, różne miłe w dotyku pomponiki, piórka, koraliki, koraliki na sznureczkach, kawałek gąbeczki zarówno zwykłej jak i szorstkiej, kolorowe nakrętki... wszystko to po to aby Ola mogła ćwiczyć małą motorykę... mogła podotykać, pomiętosić, próbować złapać, ciągnąć... aby mogła poćwiczyć swoje małe paluszki! Oczywiście wszystko pod okiem rodzica! 
Książeczka zrobiła furorę u młodszej pociechy.

 

Zabawa z woreczkami sensorycznymi wypełnionymi... surowym makaronem, ugotowanym makaronem, ugotowaną kaszą jęczmienną i gryczaną, fasolką, mąką, zimną i ciepłą wodą oraz hydrożelem.


Ola dotykała, miętosiła... próbowała czy wejdą całe do buzi... dlatego nie spuszczamy malca z oczu!


Gdy się jej znudziło, rozerwałam woreczki z bezpieczniejszymi produktami i wsypałam ich zawartość do pudełka. Na początek poszedł makaron... ten nie ugotowany. Potem dodałam ugotowany, który znacznie trudniej było chwycić malutkimi paluszkami. Na koniec dodałam obie kasze.


Zabawa woreczkami gimnastycznymi wypełnionymi kaszą bądź ryżem.


 Zabawa wesołymi gniotkami czyli baloniki wypełnione kaszą jęczmienną i mąką. Dzieciaki ugniatały a małe rączki pracowały.


Zabawa balonami wypełnionymi wodą.


Zabawy piłką sensoryczną. Do środka piłki wrzuciłam różne przedmioty... plastikowe nakrętki, wieczka, koraliki, piórka, druciki kreatywne, piłeczki pingpongowe, kawałek gąbki, resoraki, spinacze i inne różności... wlałam do środka wody, napuściłam troszkę powietrza... .. i tak przygotowaną piłkę dałam dzieciom!


2. Zmysł słuchu

 Zabawa w muzyka wersja garnkowa.
Dać dziecku garnki a dadzą one dziecku tyle radości!



Zabawa w muzyka wersja szklankowa.
 Do zabawy niezbędne nam będą szklanki napełnione wodą... w każdej szklance inna ilość. Zadaniem dziecka jest uderzanie łyżką w szklanki, porównywanie która szklanka wydaje najgłośniejszy dźwięk a która jest najcichsza. Kubie najbardziej spodobało się przejechanie łyżką po wszystkich szklankach naraz. Oczywiście zabawa jak najbardziej się mu spodobała bo jest głośna :D


Zabawa klockami sensorycznymi.
Z plastikowych butelek odcięłam denka i połączyłam ze sobą sklejając je taśmą. Do środka wrzuciłam różne kolorowe przedmioty... makaron, plastikowe nakrętki, pompony, koraliki,  piórka, kulki z folii aluminiowej... Do każdego klocka wrzuciłam co innego tak aby dzieciaki za każdym razem mogły odkrywać na nowo każdego klocka. Klocki jako tako spełniają również funkcje grzechotek, wydają z siebie bowiem różne dźwięki.
Ola uwielbia te klocki. Największą frajdę sprawia jej zabawa klockami z makaronem... one wydają najgłośniejszy dźwięk i nie wiedzieć czemu je najbardziej lubi ;-)


Zabawa grzechotkami.
 Grzechotki zrobiłam jak Ola była dużo młodsza. Zrobiłam je z rolek po papierze toaletowym... do środka każdej rolki wrzuciłam koraliki, plastikowe nakrętki i rurki aby podczas zabawy wydawały dźwięk. Boki posklejałam taśmą tak aby drobiazgi nie wylatywały na zewnątrz a same rolki z zewnątrz ozdobiłam na kolorowo aby zachęcały do zabawy.
Oczywiście nie zostawiałam małej samej podczas zabawy na wypadek gdyby jednak zawartość rolek miała wypaść i dostać się w rączki dziecka.
Tak wykonane grzechotki zawiesiłam małej nad łóżeczkiem.


3. Zmysł smaku

  Na słodko... lizanie czekolady z talerzyka.


Na kwaśno... cytryna.


4. Zmysł wzroku

Lustereczko lustereczko.
 Położyłam przed dzieckiem lusterko i pozwoliłam mu poznać swoje odbicie.


Zabawa kolorowymi butelkami.
Do plastikowych butelek wlałam wodę, wodę zabarwioną bibułą. Do każdej z nich dodatkowo wrzuciłam jakieś przedmioty... do jednej wsypałam brokat, do innej pomponiki i guziki, do kolejnej wlałam trochę płynu do naczyń i wrzuciłam kilka koralików, do ostatniej dolałam oliwki i wrzuciłam koraliki.


Dzieciaki potrząsały butelkami i obserwowały co się dzieje. Olę najbardziej zaciekawiłą butelka z brokatem.


 Kuba zaś obserwował jak przechylając butelkę pomponiki wędrowały do górnej części butelki a guziki opadały na dno. Potrząsał butelką z oliwką i wydawało mu się że oliwka miesza się z wodą po czym po chwili twierdził co innego... że jednak się nie miesza.


5. Zmysł równowagi.

Zabawa z piłką.
Od najmłodszych miesięcy Oli ćwiczymy zmysł równowagi wykonując różne ćwiczenia z piłką.


Zabawa z woreczkiem gimnastycznym.
Ze starszym dzieckiem ćwiczymy grację chodzenia... chodząc z woreczkiem na głowie.


Butelkowy tor wodny.
Plastikowe butelki napełnione wodą połączyłam ze sobą za pomocą taśmy tworząc wodny tor, po którym dziecko próbuje przejść. Tor pokonuje na kilka sposobów... z poduszką na głowie, trzymając piłkę nad głową, z łyżeczką i piłką pingpongową.



Tak minęły nam prawie dwa tygodnie zmysłowych zabaw... zabaw starych i nowych, znanych i nie znanych.


Niektóre nasze zabawy są zainspirowane z mojego ulubionego bloga Moje dzieci kreatywnie.

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

3 komentarze:

  1. Wspaniałe zabawy! Gratuluje pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniałam o szklankach, też mieliśmy grać muszę to nadrobić jeszcze dziś !!! I sensoryczne klocki ekstra, czy jest gdzieś wpis o nich, chętnie bym im się przyjrzała z bliska ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jest :) http://kreatywniewdomu.blogspot.com/2014/01/zbudowaem-i-zburzyem.html

      Usuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates