piątek, 2 maja 2014

Magia kolorów

Ewelina Gancarz
Nie tak dawno mogliście przeczytać naszą recenzje odnośnie genialnej książki dla dzieciaków... "Naciśnij mnie" Hervé Tulleta.
Dziś chciałabym przedstawić Wam kolejne jego... najnowsze dzieło... Kolory.


Szata graficzna bardzo podobna do "Naciśnij mnie" ale... nie bawimy się już kółeczkami a dajemy upust swoim plastycznym wariacjom... za pomocą tej książki możemy wyżyć się kolorystycznie nie brudząc sobie przy tym rąk. Fakt! Ale czy wszystkim dzieciakom taka wersja zabawy będzie się podobać? Z książką dziecko eksperymentuje... miesza ze sobą różne kolory po to aby zobaczyć co z tego powstanie, miesza w taki sposób, że nie trzeba później sprzątać całego mieszkania... większości mam takie rozwiązanie pasuje! Ale nie nam ;-) Brudne dziecko to przecież szczęśliwe dziecko.

Kubuś początkowo z wielkim zaciekawieniem podszedł do książki, jednak zabawa na sucho, palcem po książce to nie to samo co zabawa farbkami... a można przy tym pobrudzić sobie rączki! Jak wszyscy wiemy Kubek uwielbia farbki!
Uważam, że książka ta może być odpowiednia dla dzieci, które dopiero uczą się rozpoznawać kolory jak i dla tych co na kolorach się już znają. 
Naszą przygodę z książka rozpoczęliśmy od sprawdzenia czy aby na pewno Kuba zalicza się do tej drugiej grupy dzieci ;-) Wniosek? Zalicza!


 Ruszamy dalej...


I tym razem dziecko może poczuć się jak prawdziwy magik!

 

Na tym fascynacja tą książką w przypadku Kuby zakończyła się... być może dlatego, że już niejednokrotnie bawiliśmy się w mieszanie kolorów i tworzenie nowych.

Przerobiliśmy całą książkę do końca ale bez większej rewelacji...


 

Książka okazała się naprawdę rewelacyjna w momencie w którym zaproponowałam Kubie zabawę farbkami. Razem z książką malowaliśmy, mieszaliśmy kolory, tworzyliśmy nowe kolory...


Sprawdzaliśmy czy rzeczywiście biała farba po zmieszaniu z innymi kolorami rozjaśnia dany kolor a czarna przyciemnia...


Próbowaliśmy idąc śladami książki połączyć ze sobą kolory poprzez zamknięcie książki a w naszym przypadku złożeniu kartki...


 I rozczarowanie Kuby... u nas nie było rozprysku farby a w książce był. Trudno się mówi.

Podsumowując... książka Kolory Hervé Tulleta zachęca dziecko do samodzielnych eksperymentów, pobudza jego wyobraźnię! Jednak zabawa z książką Kolory dla 3,5latka jest atrakcyjna wtedy, gdy
 dziecko ma możliwość naśladowania poleceń ujętych w książce ale możliwość naśladowania przy pomocy pędzla/paluszków i farbek a nie palcem po kartce... samo czytanie nie robi na 3,5latku większego wrażenia a przynajmniej na moim nie zrobiło!
Dziecko musi samemu sprawdzić, samemu zmieszać kolory, pobrudzić się dopiero wtedy uwierzy!

Na zakończenie naszej przygody z Kolorami Hervé Tulleta wszystkich gorąco pozdrawiamy i życzymy udanej zabawy z książką!


Do książki "Naciśnij mnie" wracamy często i bardzo chętnie, czy do "Kolorów" również będziemy często wracać? Czas pokaże.
A może Kuba zwyczajnie jest już za "stary" na tą książkę?


Książkę Naciśnij mnie można kupić w sklepie Babaryba.pl
Cena ok. 34,90 PLN (obecnie w promocji za 25 PLN)



Powyższe opinie są moimi opiniami i nie każdy musi się z nimi zgadzać :P

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

2 komentarze:

  1. mysle ze la mojego dwulatka, ktory jeszcze nie zaczal nauki kolorow bylaby idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeczytaniu opisu myślę, że ta książka jest fajna ale właśnie dla młodszych dzieciaczków.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates