sobota, 30 sierpnia 2014

Szaro, buro jak sobie z tym radzicie?

Ewelina Gancarz
Szaro, buro jak sobie z tym radzicie? To kolejny temat w projekcie Samo_się. Temat zapodany ponownie przez Kusiątka. Temat po dłuższym namyśle okazał się tematem wieeeelkim jak rzeka.

Szaro, buro... pora pokolorować świat...
Gdy za oknem plucha, szaro, buro i ponuro my nie tracimy czasu i bawimy się w domu. A jak? Sami zobaczcie!

1. Zabawa w zdobienie okien


2. Malowanie pianką do golenia
Farbki domowej roboty... pianka do golenia z dodatkiem barwników spożywczych.



3. Malowanie po piance do golenia
Malowanie pianką już było pora pokazać jak zachowuje się farba naniesiona na piankę do golenia.


4. Zabawa ciastoliną
Wspólnie z Kubą zrobiliśmy ciastolinę domowej roboty. Przepisów na domową ciastolinę jest wiele. My skorzystaliśmy z następującego:

- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka ciepłej wody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenie
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżka oleju
- 1/4 szklanka soli
- barwniki spożywcze

Wszystkie składniki należy ze sobą wymieszać i podgrzać na wolnym ogniu ciągle mieszając.


Gdy wystygnie, uformować kulę. Kulę podzielić na kilka części dodając do każdej z nich barwnik spożywczy.


 Gotową ciastolinę dałam dzieciakom. Kubie nie musiałam tłumaczyć co z tym się robi bo on uwielbia takie zabawy. Ola natomiast pierwszy raz miała styczność z ciastoliną.


Zabawa rozkręciła się na dobre w momencie pomieszania ze sobą różnych kolorów ciastoliny.


 Ciastolina zajęła na dobre dzieciaki prawie na godzinę!
Po czym lekko uległa deformacji i nie nadawała się do dalszej zabawy... być może daliśmy z Kubą za mało albo za dużo któregoś ze składników.

5. Zabawy kolorowym ryżem
Ryż pofarbowaliśmy za pomocą bibuły. Początkowo mieliśmy pofarbować go za pomocą barwnika spożywczego ale nie miałam ani kropli alkoholu w domu aby dodać go do barwionego ryżu (żeby nie brudził rączek podczas zabawy).
Do szklanek wlaliśmy ciepłą wodę, wrzuciliśmy paski bibuły. Gdy woda nabrała kolorów, wyciągnęliśmy bibułę i  na pół godziny wsypaliśmy do niej ryż. Następnie wysuszyliśmy ryż na papierowych ręcznikach, po czym przystąpiliśmy do zabawy.


Była zabawa w tworzenie obrazków... smarowałam kartę klejem a Kubuś nanosił na nią ryż i odgadywał co powstało na niej powstało.


Stworzyliśmy słoneczko, autko i tęczę...


 Bawiliśmy się również w pisanie cyferek, literek po ryżu...


6. Zabawy makaronem
Był ryż to i makaron musi być :P
Malowanie makaronu...


A gdy farba na makaronie wyschła, nastała zabawa kolorowym makaronem...
Było liczenie, układanie sekwencji w płaszczyźnie płaskiej i przestrzennej. Była segregacji kolorów i kształtów. Była nauka przez zabawę.


Było tworzenie biżuterii...


7. Zabawy kolorowym piaskiem


I powstało nam kolorowe autko...


Żeby nie było, że tylko "sztuką" się zajmujemy to w szare, bure i ponure dni zajmujemy się również nauką...

8. Ćwiczymy rączkę i nie tylko
Szlaczki, rysowanie po śladzie, poszukiwanie różnic dwóch obrazków, labirynty... tym również się zajmujemy.


A po nauce troszkę zabaw ruchowych...


Poza tym gramy w gry planszowe, gry logiczne.
Oj dużo tego wyszło a ile jeszcze rzeczy robimy... nie sposób opisać tego w jednym poście ;-)

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

6 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje że Wy nigdy sie nie nudzicie ;-)

      Usuń
  2. Jak zawsze świetna relacja. Och inspiruje się i nie mogę się doczekać aż Emi dorośnie, żebym mogła popróbować Twoje pomysły na zabawę. Zazdroszczę pomysłowości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, ale czaderska relacja :) Nas temat ominął ale już wracamy :) Z przepołowioną na pół energią coby znów nie przegiąć :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates