niedziela, 19 kwietnia 2015

Komu w drogę... temu walizka

Ewelina Gancarz
Wakacje tuż tuż... zbliżają się wielkimi krokami. W tym roku Kubek wybiera się na samodzielne wakacje do babci... takie wakacje bez mamy i taty. Wstępnie planuję go wysłać tylko a może aż na tydzień ale wyjdzie w praniu czy nie zostanie dłużej bo o to że krócej nie muszę się martwić.
Ciekawe jak taką rozłąkę przeżyje Olusia. Zobaczymy.

A jak wakacje to pora pomyśleć o sprzęcie, do którego spakujemy małego Brzdąca.
Dotąd pakowaliśmy wszystkie dzieciaki do jednej wspólnej torby. Pora więc na własną, osobistą walizkę małego podróżnika.

Walizka jeżdżąca TRUNKI


A dlaczego wybrałam akurat ten model walizki?

Oto 10 powodów, które mnie do siebie przekonały...

1. Bardzo żywy kolor i i wzór przypominający pszczołę... bzzzz... bardzo wakacyjny kolor.


2. Solidne wykonanie. Dbałość w najmniejszych szczegółach. Łatwość w otwieraniu i zamykaniu... spokojnie radzą sobie z tym dzieciaki.


3. Posiada solidne zamknięcie z wmontowaną blokadą zamka, którą zwalnia się za pomocą kluczyka.


4. Wytrzymała... nie uległa naciskom prawie 30kg ;)


5. Jest na kółkach... dzieci mogą na niej jeździć do woli dzięki czemu jest jeszcze bardziej atrakcyjna dla dzieci.


Rodzice z kolei mogą ciągnąć siedzące na niej zmęczone podróżą dzieciaki a dzięki temu nie mamy na rękach ani dziecka ani walizki.


6. Posiada uchwyt do noszenia w ręce lub na ramieniu.


7. Wewnątrz ma pasy zabezpieczające bagaż, dzięki którym ubranka nawet jeśli jest ich mniej i nie wypełniają całej walizki będą siedziały na swoich miejscach i nie będą do prasowania tuż po przybyciu do celu podróży. Poza pasami znajduje się również kieszonka na drobiazgi.



8. Jest pakowna
Na pierwszy rzut oka wygląda na mało pakowną walizkę ale w rzeczywistości mieści się w niej dużo więcej rzeczy niż mogłoby się wydawać. Spokojnie spakowałam Kubę na cały tydzień i to zimowy tydzień... w lecie zmieści się w niej jeszcze więcej ubrań. Poza ubraniami znalazło się również miejsce na książkę, którą spokojnie można wyjąć podczas podróży, gdy maluchowi nadzwyczajnej w świecie się nudzi.


9. Zajmuje minimum przestrzeni. Jest na tyle niska, że spokojnie mieści się pod stolikiem.


10. Miłość od pierwszego wejrzenia!


Myślę, że walizka ta idealnie będzie się spisywała jako jeździk na lotniskach czy dworcach.

 Co prawda pierwsza podróż dopiero przed nami ale myślę, że spełni ona nasze oczekiwania.

Czy walizka ta ma jakieś wady? 
Nie znalazłam!

POLECAMY TRUNKI!

A gdzie wyszperałam nasz nowy podróżniczy sprzęt?


Sklep  Bebito.pl... sklep z akcesoriami i zabawkami dla dzieci, dla maluszków i starszaków. Bardzo bogaty asortyment markowych zabawek.








Powyższe opinie są moimi opiniami i nie każdy musi się z nimi zgadzać :P  

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

3 komentarze:

  1. Świetne są te walizeczki :) Dla mnie najważniejsze, że pakowna i dziecku się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy Krowe trunki i dopiero teraz Jaś do nie dorasta. I od tygodnia na niej śmiga po domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas służy raczej do pakowania osobistych rzeczy dzieci tj. ich zabawek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates