wtorek, 24 listopada 2015

Ćwiczymy pamięć (b)zzzz PSZCZÓŁKAMI

Kreatywnie w domu
Ćwiczenia pamięci nigdy dość. Przez ostatnie kilka dni ćwiczymy ją bzzzzzzzzzycząc bowiem na tapecie zagościły sympatyczne Pszczółki.


Pszczółki to nic innego jak zestaw składający się z:
- 6 kolorowych pszczółek (które raz wprowadzone w radosne drgania nie mogą się zatrzymać)
- 6 uli
- 36 kart

Wiek graczy od 4 lat, więc zasad nie będziemy mieli tu za dużo i oczywiście nie będą one zbytnio skomplikowane. My oczywiście Pszczółki wykorzystujemy do treningu pamięci również z naszą dwulatką.

Przed grą rozkładamy w kole pszczoły, przez chwilę staramy się zapamiętać ich położenie, a następnie zakrywamy je ulami.


W swoim ruchu gracz odkrywa wierzchnią kartę ze stosu. Są tu możliwe 3 rodzaje kart:
  • z pszczołą – musimy wówczas odkryć ul, gdzie schowała się dana pszczoła (6 różnych kolorów); może to być ul ze środka, ul innego gracza lub nasz; jeśli znaleźliśmy pszczołę, zabieramy taki ul do siebie; jeśli ul był nasz, wówczas mamy dodatkowy ruch;




  • z ulem – zabieramy wówczas dowolny ul ze środka (bez podglądania); jeśli na środku nie ma już uli, zabieramy go od dowolnego z graczy



  • z misiem – musimy wówczas oddać jeden z naszych uli (bez pokazywania, która pszczoła w nim siedzi); jeśli nie posiadamy ula, nic się nie dzieje.



Gra toczy się tak do momentu, gdy któryś z graczy zdobędzie 4 ule (albo skończą się karty). Wygrywa oczywiście ten, kto zebrał więcej uli.




Zasady są banalnie proste, więc raz dwa wszyscy łapią o co chodzi, a różnica wieku pomiędzy graczami jest nieodczuwalna w trakcie rozgrywki. Rozgrywka nie trwa za długo więc dzieci szybko się nie znudzą. Dlatego też Pszczółki świetnie nadają się na rozgrywki w dziecięcym gronie, jak i rodzinne spotkania.
My poza wersją gry z instrukcji bawimy się również w innych wersjach ;)

Wersja dla Olusi... wybieramy 3 pszczółki, ustawiamy przed ulami. Olusia stara się zapamiętać, która pszczółka gdzie się schowa. Zakrywamy pszczółki ulami. Pokazuję Oli jedną kartę z pszczółką a jej zadaniem jest odkrycie ula, pod którym taka pszczółka się schowała.


Dla Kubusia mam trudniejszą wersję. Ustawiam przed nim wszystkie ule a przed ulami pszczółki. Daję mu czas na zapamiętanie kolejności pszczółek. Gdy Kubuś jest gotowy i twierdzi, że już pamięta, chowamy pszczółki przed ulami. Następnie wręczam mu karty z pszczółkami a Kuby zadaniem jest położyć każdą kartę pod ulem z właściwą pszczołą. Następnie odkrywamy ule i porównujemy zgodność kart z pszczołami.


Pszczółki są bardzo sympatyczne i ciekawie wykonane. Przy każdym ruszeniu ich kołyszą się niczym bańki wstańki, co powoduje duże zainteresowanie wśród graczy. Wszystkie elementy są pierwszorzędnej jakości, w związku z czym gra przetrwa wiele zaciętych rozgrywek. 
Fantastyczna zabawa jest doskonale połączona z wykorzystaniem szarych komórek. Gra nie tylko ćwicząca pamięć ale i koncentrację.


Pszczółki są grą lekką, łatwo i przyjemną, a co za tym idzie bardzo uniwersalną, więc sprawdzą się jako prezent zarówno dla dzieci w wieku przedszkolnym, jak i szkolnym. Co tu dużo mówić, święta tuż tuż, więc polecamy na prezent pod choinkę.


Dziękujemy G3 za otrzymany egzemplarz gry :)

Kreatywnie w domu / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 4 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabawę i naukę. Z nami jest zawsze twórczo, kreatywnie i przyjemnie.

1 komentarze:

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates