wtorek, 19 kwietnia 2016

Lena i jej przygody

Ewelina Gancarz


Lena to przesympatyczna dziewczynka o zdecydowanie mocnym charakterze! Jest rezolutna, czasem nawet przemądrzała, ale przy tym wszystkim bardzo radosna. Lena to typ chłopczycy.


Lena ma rodziców a z rodzicami różnie bywa... raz są mili, czasami robią głupoty a czasami w ogóle nie mają dla dzieci czasu. Lena nie lubi, gdy mama posprząta jej pokój... nie może wówczas nic znaleźć. Uznaje, że to niesprawiedliwe bo przecież ona nie robi porządków w rzeczach mamy to dlaczego mama robi je u niej w pokoju? Lena ma również młodszego braciszka Kubusia, który jak twierdzi jest bardzo ruchliwym berbeciem, bywa całkiem miły i jest strasznym uparciuchem. Brata, który jak to w zwyczaju ma młodsze rodzeństwo we wszystkim naśladuje starszą siostrę. To zupełnie jak u nas tylko u nas prym wiedzie Kubuś. To on jest starszym bratem i ma dwie młodsze siostry, które robią wszystko to co on i nie odstępują go ani na krok.

Wydawnictwo Debit wydało serię książeczek o Lenie. Dziś przedstawię Wam dwie z nich.


Lena jest zazdrosna o swojego młodszego braciszka, który w jej oczach pomimo tego, iż nie już nie jest maleńki nadal jest nietykalny. Ledwo zaczyna płakać bądź krzyczeć już któryś z rodziców przy nim jest, pociesza go, uspokaja i bawi się z nim. Po jednej z akcji, w której to Lena chciała pobawić się z bratem w wojnę na poduszki a on nie miał na to ochoty i zaczął krzyczeć, obraziła się na niego na tydzień! Malec próbował wszystkiego aby ją udobruchać, pomógł dopiero kawałek czekolady. Na zgodę zaczęli bawić się w doktora. Po przygotowaniu stroju pani doktor, Lena zabrała się za stworzenie cudownego lekarstwa ze składników takich jak pasta do zębów, płyn do odkażania ran, krem do golenia i szampon. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby Kubuś nie przygotowywał swojego lekarstwa tyle że bezpośrednio mieszanego na podłodze. Bałagan twórczy rozrastał się w mgnieniu oka. O mały włos a zostaliby nakryci przez mamę. Zabawa przeniosła się do pokoju dla gości. Kubusiowi ewidentnie nie podoba się fakt bycia pacjentem a na słowa piku piku (czyli zrobienia zastrzyku) wybucha płaczem i ucieka. Płacz przybiera formę histerii a mama nie domyśla się o co chodzi. Nie pomagają ani całowanie ani słodycze. Mama zmuszona jest wezwać prawdziwego lekarza. Jak zakończy się ta historia i dlaczego Lena chwilowo ma dość zabawy w doktora koniecznie przekonajcie się sami ;)









Wydawca: Wydawnictwo Debit
Ilość stron: 48
Oprawa: miękka



Lena lubi bawić się w Indian, zbudowała sobie na środku pokoju wigwam, do którego wstęp ma tylko ona. Wigwam, którego strzeże groźny zwierz - myszka Fryszka. Ten dzień był z jednej strony dniem szczęśliwym... powrót taty do domu a z drugiej strony był wielką katastrofą (bynajmniej tak się wydawało na początku). Nie dość, że maluch uparcie włazi na prywatny teren Leny to w dodatku mama zepsuła odkurzacz, w lodówce nie ma nic do jedzenia, pranie nie zrobione i już powinna być w drodze na dworzec by odebrać tatę. Totalna klapa.




Mama udaje się więc po tatę, Lena z Kubą zostają w domu. Lena wpada na pomysł aby przygotować niespodziankę dla rodziców - rodzinny obiad. Na początku dokładnie tłumaczy młodszemu bratu co to jest ta cała niespodzianka zapominając zupełnie o tym, że Kuba wszystko rozumie dosłownie. I tym oto sposobem ofiarą Kuby padł telefon. Lena na początek przygotowała najładniejsze szklanki, talerze oraz sztućce. Pojawiły się pierwsze schody... najładniejszy obrus schowany jest w szafie na najwyższej półce. Lena nie może go dosięgnąć nawet z najwyższego stopnia drabiny. Bach... spada z niej a żeby za bardzo się nie potłuc wiesza się na zasłonie. Zasłona bach... razem z karniszem i Leną ląduje na podłodze.




Później było już tylko gorzej. Zrobienie deseru okazało się jednak prostsze niż myślała. Na danie główne będą pierogi w sosie pomidorowym. Możecie się domyślać ile Lena natrudziła się aby otworzyć puszkę z sosem. Udało się jej ale nie obyło się bez ofiar... sos wystrzelił z puszki i zalał malowniczo całą kuchnię. Pomidorowe błoto w kuchni, Kuba przywiązany do krzesła aby już bardziej nie przeszkadzał i co dalej?




Czy Lenie udało się przygotować niespodziankę dla rodziców, co przyrządziła na danie główne zamiast pierogów z sosem i czy rodzice byli z niej zadowoleni musicie sami się przekonać czytając książkę. Zdradzę Wam tylko, że Lena pęczniała z dumy ;)


Mnie zastanawia tylko fakt... ile Lena ma lat? Bo niby wygląda na rówieśnika mojego Kuby ale z drugiej strony czy ja zostawiłabym Emi pod opieką Kuby i to samych w domu? Nie sądzę... więc może jest starsza? Nie wiem, nigdzie nie padła taka informacja (może we wcześniejszych książeczka z serii jest podany jej wiek). Nie mniej Lena i jej dzień pełen przygód baaaardzo zbliżony jest do naszych dni ;) Też jest równie pomysłowo, twórczo, brudno i bardzo głośno ;) I aż się boję jak moja trójka kiedyś wpadnie na pomysł przygotowania dla rodziców niespodzianki.

Wydawca: Wydawnictwo Debit
Ilość stron: 48
Oprawa: miękka


Obie książeczki napisana są dość prostym językiem. Zawierają jednak dość sporo trudniejszych zwrotów, a także związków frazeologicznych. Mogą one być niezrozumiałe dla młodszych przedszkolaków, ale te starsze zachęci do przyswojenia nowych wyrażeń i zdecydowanie poszerzy ich słownictwo.

W opowiadaniach o Lenie zastosowano ciekawy zabieg, a mianowicie niektóre z wyrazów i zwrotów wyróżniono innym kolorem czcionki. Sama czcionka jest nieco większa od tradycyjnej wielkości czcionki dzięki czemu łatwiej będzie dzieciom z jej samodzielnym czytaniem.

Ilustracje stworzone przez Roser Capdevila są barwne i wesołe, wiernie oddają wygląd domu, w którym mieszkają i bawią się dzieci.


Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

1 komentarze:

  1. Gośka Budzowsk22 kwietnia 2016 22:30

    Fajne ksiażeczki może to głupie ale nie kupuje ksiażeczek gdzie jest rodzeństwo bo moja zawsze potem chce brata albo siostre i jest strasznie smutna że jest sam ech

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates