poniedziałek, 12 września 2016

Doktor euGeniusz - najlepszy lekarz na dziecięcą nudę

Ewelina Gancarz


My się nudzić nie lubimy.
Zawsze coś sobie tworzymy a jak nie tworzymy to lubimy pograć w różne gry. Gier nigdy dość.
Nic tak nie łączy rodziny jak wspólnie spędzony czas na zabawie. Ostatnio bawimy się z najlepszym doktorem jakiego znam... doktor euGeniusz.
Odkąd pamiętam moje dzieciaki na widok doktora zawsze płakały (jak były małe bo teraz się już im to zmieniło). Niestety płacz powrócił ze zdwojoną siłą... płaczą zawsze kiedy nadchodzi koniec zabawy z doktorem euGeniuszem ;)


Kim jest doktor euGeniusz i dlaczego dzieci za nim tak szaleją?

Doktor euGeniusz to przesympatyczna postać a właściwie tylko głowa typowego doktora... okulary, wąsy, krawat i... łysina. Dlaczego nasz doktor jest łysy? Zaraz się przekonacie. A tak serio to nasz doktorek jest prowadzącym grę. Grę, w której może uczestniczyć od 2 do 10 graczy w wieku od 6 roku życia.


Doktor euGeniusz jest tak mądry, że w ogóle nie musimy czytać instrukcji jego obsługi ani zasad gry. On sam wyjaśnia i ustala zasady gry, on decyduje o tym kto ma odpowiadać, kto dostaje zero i ile tych zer otrzymuje, to on mierzy czas i on mówi kiedy następuje koniec gry. On jest zupełnie nieprzewidywalny. Ale bez obaw... nie ma tego złego... wystarczy wykonywać wszystkie jego polecenia i odpowiadać jak najszybciej na zadane przez niego pytania. A pytań jest uwaga... 500 i są one przeróżne od prostych na które dzieciaki bez wahania udzielają odpowiedzi po takie na które niestety jeszcze odpowiedzi nie znają (oczywiście wszystkich jeszcze nie usłyszeliśmy ;)).


Na czym polega gra?  Doktor euGeniusz wskazuje osobę, która rozpoczyna grę, podaje temat - pytanie. Gracz, który zaczyna musi wymienić coś związanego z tym tematem a po udzieleniu odpowiedzi naciska na głowę euGeniusza. Po nim odpowiada kolejny gracz (siedzący po jego lewej stronie). Musi on podać inną odpowiedź związaną z tym samym tematem i nacisnąć głowę Doktorka. Po nim kolejny gracz i kolejny. Odpowiedzi nie mogą się powtarzać. W pewnym momencie doktorek decyduje, że czas na odpowiedź upłynął i ci gracze, który nie zdążyli odpowiedzieć tracą punkt (karne zero). Rozpoczyna się kolejna runda. Zwycięzcą gry zostaje osoba z najmniejszą liczbą zer.


 Już wiecie dlaczego nasz Doktorek jest łysy?


Jeśli jeden z graczy uważa, że odpowiedź podana przez innego gracza jest odpowiedzią nieprawidłową lub taka odpowiedź już padła, może on zgłosić sprzeciw (należy dwa razy szybko nacisnąć jego głowę) a doktorek zatrzyma grę. Gracze mają wówczas czas na dyskusję i stwierdzenie czy odpowiedź była dobra czy zła. Aby powrócić do gry należy ponownie nacisnąć dwa razy głowę Doktorka.

Jeśli gracze potrzebują zrobić sobie przerwę w grze w dowolnym momencie jej trwania, wystarczy nacisnąć krawat Doktorka. Aby wrócić ponownie do gry, naciskamy ponownie krawat.

Jeśli ktoś nie usłyszał pytania i chciałby aby doktorek go powtórzył, musi dwukrotnie nacisnąć jego krawat.

A jeśli jakiś temat okazuje się zbyt trudny dla graczy można poprosić Doktorka o jego zamianę (naciskając jego głowę i przytrzymując ją przez 3 sekundy).
Gra jest szybka, ciekawa, pobudzająca do działania szare komórki, ale przy tym bardzo wesoła. Niestety aby nie wypaść z gry każdy z graczy musi skupić się, wykazać się pamięcią, wyłapywaniem powtórzonych odpowiedzi, nie ma mowy tu o zbędnym gadulstwie. Chwila nieuwagi i myk gracz dostaje karne zero.

Bez wątpienia Doktor euGeniusz  to świetna zabawa rodzinna... dzieci, młodzież czy dorośli. Nie ważny wiek, zabawa zawsze jest wyśmienita!


Estetyczne i porządne wykonanie zabawki to kolejne jej zalety. Zdecydowanie zabawka posłuży dłuuuugo. Do tego zabawka niewielkich rozmiarów... do torebki się nie zmieści ale do plecaka i owszem. Świetnie spisze się podczas rodzinnych wyjazdów.


Doktor euGeniusz to recepta na udaną zabawę całą rodziną.


Znacie lepszego doktora?

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

2 komentarze:

  1. Wow rewelacyjny ten doktorek :-) nie widziałam jeszcze tej zabawki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym kupić zabawkę córce, jednak nie wiem czy nie jest jeszcze za mała (ma 3 lata i 4 miesiące)? A może poleci Pani coś innego?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates