czwartek, 17 maja 2018

Fajnej matmy cd...

Ewelina Gancarz




Czy matma może być fajna? Moją odpowiedź możecie zobaczyć chociażby tutaj. Dziś po raz kolejny przekonam Was do tego, że matma może być fajna... bo nie ukrywajmy...  ona jest fajna!

Poniższe książki to kontynuacja wspaniałej serii, istne perełki jeśli chodzi o podręczniki dla dzieci.


Obie książki opowiadają ciekawe historie a  całość jest skonstruowana w taki sposób, że dzieci rozwiązując zadania matematyczne odkrywają kolejne elementy opowieści.
 
Aby liczby szybko mnożyć warto głowę w bajki włożyć! - w tej części przewodnikiem jest gadający świerszcz, który zabiera nas w podróż po królestwie bajek. Razem z nim młody rachmistrz sprawdzi czy wilk jest naprawdę taki zły, czy aby na pewno wszystkie księżniczki są grzeczne i miłe a listy sprytne. 





Misja ułamkowa - to historia ratowania liczb bowiem niejaki pan X ukradł antyczną tablicę zawierającą wszystkie liczby na świecie. To, że ukradł to jeszcze nie... on rozbił ją na wiele kawałków a te z kolei ukrył w różnych miejscach. Ktoś musi je odnaleźć do północy w przeciwnym razie wszystkie liczby znikną na zawsze. Tajna agencja wywiadowcza powierza misję dwójce dzieci - Tomkowi i Tinie (którzy po zdaniu testu przygotowawczego zostają agentami) a w poszukiwaniach będzie im towarzyszyło szkło powiększające. Czy uda się dzieciom uratować świat to w dużej mierze zależy już od młodego matematyka, rozwiązującego zadania z poszczególnych stron książki.






Książki, w których na młodego matematyka czeka cała masa świetnych, różnorodnych zadań i do tego te opisy ćwiczeń umiejętnie wplecione w "fabułę"... REWELACJA!

Podczas rozwiązywania zadań dziecko sprawdzi swoje siły w tabliczce mnożenia i dzielenia oraz pozna triki ułatwiające liczenie (druga pierwsza) a także zrozumie pojęcie ułamków, odrobinę pododaje, poodejmuje, czasami coś pomnoży czy podzieli, nauczy się również obliczać ułamek danej liczby (pozycja druga). Pozna różne metody liczenia w pamięci a także porozwiązuje mnóstwo zagadek logicznych.



Na uwagę zasługuje szata graficzna... proste, nie męczące oczu ilustracje. Pastelowa paleta barw wydrukowana na matowym papierze idealnie komponuje się w zawartość książek urozmaicając prezentowane zadania.





Obie propozycje to matematyka zdecydowanie z półki innej, niż szkolna. I tu możemy tylko ubolewać, że szkolna matematyka wygląda tak jak wygląda... szkoda. Takie książki udowadniają tylko to, że matematykę naprawdę da się lubić. 


POLECAMY!

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 4 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabawę i naukę. Z nami jest zawsze twórczo, kreatywnie i przyjemnie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates