piątek, 11 października 2013

Bramka niespodzianka

Ewelina Gancarz
Od jakiegoś czasu przestawiałam z kąta w kąt ogromniaste pudło po telewizorze...
W końcu postanowiłam zrobić z nim porządek...
i tak zamiast wyrzucić go zrobiłam Kubusiowi mega czadową bramkę :)


Jaka była mina Kubusia, gdy wrócił z przedszkola i zobaczył ją w salonie...
widok zadowolonego dziecka bezcenny!

I tak oto przez pół godziny miałam dziecko z głowy...
Kubuś biegał, rzucał, kopał... zgrzał się, spocił... ale jakże się cieszył!

 
A przecież mając taką bramkę można bawić się na wiele sposobów... 

wrzucać zabawki na czas gdzie popadnie
wrzucać zabawki segregując je kolorami a przy okazji uczymy się kolorów
wrzucać z pewnej odległości i ćwiczymy precyzyjność rzutów
sposobów na zabawę jest naprawę mnóstwo... trzeba tylko chcieć :)

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

10 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. u Was byłaby jeszcze lepsza zabawa bo dwójka dzieciaków to byłaby rywalizacja... u nas mamusia póki co musi spełnić role brata ;)

      Usuń
  2. A w środku są jakieś przegrody czy wszystko spada na sam dół przez otwory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko spada na sam dół ale dla mojego 3latka w zupełności to wystarcza :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates