wtorek, 26 kwietnia 2016

I co teraz?

Ewelina Gancarz

 
Czym skorupki za młodu nasiąkną, tym na starość trącą. Małe dzieci są otwarte na odmienność i różnorodność. Dwuletni malec chętnie buduje babki w piaskownicy z kolegą, który ma inny kolor skóry, ma rude włosy, jest gruby. Minie kilka lat i to samo dziecko odważnie zadeklaruje, że z rudzielcem to on nie będzie się bawił. W szkole nie chce siedzieć w jednej ławce z koleżanką, która nosi okulary, albo z kolegą, który wyróżnia się tuszą. To od nas rodziców w bardzo dużym stopniu zależy, czy nasze dziecko będzie tolerancyjne i otwarte na świat. Czy będzie umiało kochać oraz będzie kochane przez innych. To od nas dzieci wszystkiego się uczą... od dorosłych i rodziców. To od nas dziecko uczy się tolerancji i szacunku do innych i samych siebie. Najważniejszą sprawą, jaką należy wpoić maluchowi jest przekonanie, iż to, że ktoś jest inny wcale nie oznacza że jest gorszy. To wbrew pozorom bardzo trudne - wyzbyć się nawyku wartościowania. Jednak w przypadku dziecka jest nieco łatwiej - maluch nie ma jeszcze tak mocno wyrobionych opinii, nie nauczył się oceniania innych. Jeśli od najmłodszych lat będziemy wpajać mu tolerancyjność, nasze starania na pewno zakończą się sukcesem.
 
Nie tak dawno odkryłam bardzo sympatyczną książkę dla dzieci właśnie o tolerancji a dokładniej pokazującą drogę do zaakceptowania swojej odmienności - I co teraz Wydawnictwa Adamada.
 
 
Pewnego ranka mały chłopiec obudził się i zobaczył, że ma na głowie rogi... prawdziwe jelenie rogi! I co teraz gdy okazuje się, że to nie jest sen? Jak iść do szkoły? Codziennie ukrywać je przed kolegami? Prędzej czy później i tak się zorientują. A może odpiłować? Co na to lekarz? A może zaakceptować siebie takim jakim się jest. Może rogi to nic takiego i da się z nimi żyć? Czy uda mu się zaakceptować siebie? Koniecznie musicie to sprawdzić.





Ilustracje w książce są wyjątkowe i mimo, że wyglądają na zwyczajne wnoszą w to wydanie coś co sprawia, że całość wygląda niebagatelnie.
 
Książeczka bardzo podoba się Kubie i Olusi. Olusia ma aktualnie etap "a czemu?" więc możecie się domyślić jak wygląda czytanie tej książki ;) Z Kubą w trakcie i po przeczytaniu duuużo rozmawiamy o inności, tolerancji i akceptacji :) I o tym, co on by zrobił jak pewnego ranka obudziłby się z rogami. Zdradzę Wam, że codziennie robiłby co innego ;)


Książka napisana jest dużymi literami więc idealnie nadaje się do ćwiczenia samodzielnego czytania. Tekstu nie ma aż tak wiele więc dziecko nie zniechęci się. Kuba swoje próby już podjął i pierwsza połowa książki już za nim :)
 
A Ty co byś zrobił/a jak byś obudził/a się z rogami?
 
Napisał: Guido van Genechten
Zilustrował: Guido van Genechten
Przełożył: Ryszard Turczyn
Rok wydania: 216
Ilość stron: 32


http://www.adamada.pl/

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

1 komentarze:

  1. Gośka Budzowsk26 kwietnia 2016 14:32

    O jej ale fajnie no super pomysł rogi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates