poniedziałek, 15 stycznia 2018

Mapa Polski inna niż wszystkie

Ewelina Gancarz






O mapie tej pisałam już jakiś czas temu tutaj ---> KLIK. Wówczas była ona jeszcze w zapowiedzi. Na chwilę przed świętami kurier zapukał do drzwi (chyba to był kurier... nie pamiętam :P) i dostarczył nam jeszcze cieplutki egzemplarz tego cudownego "tworu". Po blisko miesięcznych testach mogę Wam powiedzieć tylko tyle... warto było objąć patronatem medialnym coś tak niezwykłego, genialnego, coś co staje się ciekawą lekcja geografii dla dzieci, która zachęca do zgłębiania wiedzy o naszym kraju a w dodatku robi to przez zabawę.. prawdziwa mapa POLSKI dla dzieci. Oto ona...


Co sprawia, że mapa ta jest wyjątkowa?

- duży format - (48 x 68 cm), dzięki któremu wszystkie zamieszczone w niej szczegóły są doskonale widoczne
- jej zawartość a raczej stopniowe ukazywanie zawartości począwszy od głównych aspektów geograficznych Polski, przez pasma górskie, parki narodowe, jeziora i zatoki, po granice województw, główne szczyty górskie, skończywszy na atrakcjach turystycznych dla dzieci (mapa ta zdecydowanie ułatwia planowanie wspólnych podróży)
- grafika stoi na wysokim poziomie i fakt, że nie razi nadmiarem kolorów dzięki sprawia, że dziecko jest w stanie naprawdę dużo zapamiętać
- nie jest zbyt przeładowana informacjami a co za tym idzie nie działa odstraszająco na jej małych użytkowników
- uczy dzieci podstaw geografii a taka nauka to czysta zabawa
- laminowana powierzchnia umożliwiająca pisanie po mapie pisakiem suchościeralnym
- bogata zawartość zestawu w postaci 7 kart czarno-białych z wyzwaniami w formie karty suchościeralnej spiętych razem, z możliwością powieszenia na ścianie









Mogłabym tak wymieniać i wymieniać ale dość lukrowania ;) Mapa ma jedną wadę a właściwie już nie wadę bowiem ta drobna "usterka" już została naprawiona a chodzi o zbyt cienki papier (on sam w sobie nie był aż tak cienki, że ulegałby zniszczeniu podczas zabawy), przez który możliwa była zabawa tylko na stoliku albo podłodze. Aktualnie mapa będzie wydawana w wersji podklejonej na tekturze. Dzięki takiemu zabiegowi będzie można powiesić mapę na ścianie czy też o nią oprzeć mapę a zabawa stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna i świetnie będzie zdobić dziecięcy pokój.

 Jestem dumna, że mogliśmy objąć patronatem tak świetną publikację :)

A teraz niespodzianka dla Was :)

Mam do oddania jeden zestaw dla kogoś z Was... tylko musicie mnie przekonać (w dowolny sposób), że to właśnie Wam mam go oddać :) Co dokładniej musicie zrobić? Polecić w komentarzu najbardziej atrakcyjne miejsce w Polsce, do którego warto udać się z dziećmi... ot tak zwyczajnie poszukujemy inspiracji na wakacje ;)

Na Wasze komentarze czekam do końca dnia 22.01.2018. Do 3 dni od zakończenia konkursu wybiorę zwycięzcę :) 

Odpowiedzi muszą być Waszymi autorskimi odpowiedziami :) W końcu jest o co walczyć :)

To co? Kto bawi się z nami?



25.01.2018 EDIT :)

Konkurs wygrywa Iwona Zapała. GRATULUJĘ!

"Ach, Kieleckie jakie cudne
gdzie jest taki drugi kraj
Tu przeżyjesz chwile cudne
tu przeżyjesz życia raj
Słowa tej piosenki biją w moim sercu jak dzwon :)
To miejsce mojego dzieciństwa, to miejsce moich najwspanialszych wspomnień, to miejsce które odkrywam na nowo z moją córeczką :)
Choć bywamy tu rzadko, gdyż mieszkamy na drugim końcu polski to Kielecczyzna kryje w swojej skarbnicy tak wiele uroków i nowoczesnych form rozrywki, że tak mali jak i całkiem duzi mogą ramię ramię, wespół zespół czerpać pełnymi garściami. Wszystko to ukryte wśród pagórków i lasów, gdzie zieleń nie została jeszcze przytłoczona cywilizacją i zabrukowana.
Nawet tam gdzie osiedla i blokowiska, znajdzie się skrawek wsi i miejsca oddalone od tłumu i zgiełku.
Są tu naturalne cuda jak Kadzielnia, Łysa Góra z gołoborzem, Wietrznia.
Są cudowne i nostalgiczne miejsca które trzeba odwiedzić jak Karczówka czy odrestaurowane ruiny zamku w Chęcinach. Nie wolno też zapominać o pobliskim skansenie wsi Kieleckiej w Tokarni czy też majestatycznej jaskini raj oraz postawionym tuż obok Centrum Neandertalczyka z monumentalnym Mamutem.
Z dzieciaczkami warto też odwiedzić inne specjalnie do nich kierowane atrakcje jak Park Miniatur Sabat Krajno, czy też Jura Park w Bałtowie gdzie odkryjecie moc dinozaurów i przeżyjecie niezwykłą podróż w czasie. Tam też czeka na Was miejsce niezwykłe w krainie niekwestionowanego znaku Kielecczyzny czyli odwiedziny w wiosce czarownic.
Same Kielce także kryją moc atrakcji Stoki narciarskie, Pole golfowe, Muzeum zabawek, Muzeum Wojska Polskiego czy też Pałac Biskupów Krakowskich oraz miejsce którego nigdy nie brakuje w naszym rozkładzie jazdy Teatr lalek Kubuś.
Jak widzicie nie sposób się nudzić, atrakcji nie zabraknie na dłuuuuugi czas, który miło spędzicie bez względu na wiek, pogodę i zasoby portfela.
Zdecydowanie niezapomniana przygoda która nawet wielokrotnie odkrywana zawsze jest ciekawa i wyjątkowa :)
Iwona Zapała"


Podeślij swoje dane w wiadomości :)

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 4 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabawę i naukę. Z nami jest zawsze twórczo, kreatywnie i przyjemnie.

26 komentarze:

  1. Magdalena Mielnikiewicz16 stycznia 2018 00:43

    Recepta na udane wakacje bywa całkiem prosta,
    przyjedź do naszego Kołobrzegu i tu z nami zostań.
    Spaceruj po plaży, ciesz się blaskiem gorącego słońca,
    spraw by czas płynął wolno i baw się tu bez końca.
    Kołobrzeg wita mile zawsze wszystkich gości,
    staraj się zatrzymać wszystkie związane z tym chwile radości.
    Tu znajdziesz nowych przyjaciół, tu zadbasz o swoje zdrowie.
    Kołobrzeg jest jak balsam każdy turysta Ci to powie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszamy do Andrychowa! Zdziwiona? A no tak! Od nas masz wszędzie blisko. Możliwość zwiedzenia dwóch Parków Dinozaurów, Parku Owadów, Krainy Bajek, mini zoo, parku miniatur, a nawet starożytnej warowni! Natomiast gdy znudzą Wam się tak przyziemne atrakcje to możecie powędrować w góry (bardzo dobre miejsce wypadowe do pieszych wycieczek), albo znaleźć się pod ziemią i zwiedzić Wieliczkę. U nas atrakcji pod dostatkiem. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mapę Polski zaglądamy i najpiękniejsze miejsca, w których byliśmy sobie przypominamy. Na cudowny relaks z dziećmi śmiało możemy polecić wspaniałe miejsce na Suwalszczyźnie, które agroturystyka w Gibach zwie się. A że wymagającą bo 5 osobową rodzinkę mamy Trudne to zadanie by miejsce wszystkim podobało sie. Miejsce zwykle wydawałoby sie, ot piękny dom, cicha okolica, jeziorko małe, placu zabaw brak. Sami jestesmy zadziwieni ze nasze dzieci są tak zachwycone, bo dom ma piękna wysoka antesolę i w drewnie wyrzeźbione mnóstwo rzeczy jest, bo do jeziorka blisko i canoe od gospodarza mozna pożyczyć i powiosłowac pomalutku. Gospodarze imponują bo mnóstwo medali zdobyli grając na przeróżnych turniejach w bule. Całą rodzinką my też próbujemy zagrać gdyż obok domu jest specjalne boisko do grania w bule, miejsce na ognisko i boisko do siatkówki. Okolica urocza, niedaleko rzeka Rospuda przepływa, gdzie kajakowy spływ mozna zrobic. Natura w tym wszystkim najważniejsza jest, dzieciaki do dzis wspominają ze na pewno tam wrócą jeszcze bo tak bardzo podobało im się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia Golebiewska18 stycznia 2018 23:58

    A ja mam dwie propozycje. Pierwsza to Fojutowo, ale nie zajazd (który notabene ze wszystkimi swoimi atrakcjami też jest niesamowity) ale akwedukt. To przepiękne miejsce w Borach Tucholskich, gdzie rzeka przepływa pod rzeką. Mało tego, można przejść tunelem pod rzeką na drugą stronę. Wejść na wieżę widokową i zobaczyć w oddali stojący samotnie stary drewniany wiatrak młyński :) Drugie miejsce to Szczeliniec. Przepiękny szlak prowadzący na szczyt Gór Stołowych - Szczeliniec Wielki. Do pokonania kilkaset kamiennych schodów, ale warto bo widoki zapierają dech. Na górze - ścieżka edukacyjna z pięknymi tworami skalnymi. Zejścia, podejścia i wszystko w skałach. Cuda natury. Wiem co mówię bo byłam. Byłam z 8-latkiem, który wszystko pamięta do dzisiaj, zatem musiało być ciekawie :) POLECAM.

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdalena Chilmanowicz18 stycznia 2018 23:58

    Polecam Mazury, a szczególnie ośrodek Królewska Sosna, który znajduje się w Borowskim Lesie nad jeziorem Piłakno. W ofercie posiadają pokoje hotelowe, domki i przyczepy. Według mnie z dziećmi najlepszą opcją jest domek wolnostojący, z którego z reszta sami korzystaliśmy. Piękne czyste jezioro pod ręką :), plac zabaw dla dzieci, pyszne jedzenie i cisza. Czego chcieć więcej :) Jeżeli znudzi Wam się cisza to polecam odwiedzenie Mrągowa (15 km, najbliższe miasto), Szczytna, Kętrzyna, Św. Lipki.
    Moja mama pochodzi z tamtym stron i corocznie spędzałam wakacje u dziadków właśnie nad tym jeziorem, więc z czystym sercem mogę Polecić. Tam jest po prostu cudownie. Nie da się tego wszystkiego opisać, trzeba tam po prostu pojechać, być i zobaczyć (poczuć) wszystko na własnej skórze:)
    W zeszłym roku nas tam nie było, ale w tym roku na pewno tam będziemy w drugiej połowie lipca.
    A na marginesie zaznaczę, że rezerwować domki trzeba już, bo rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.
    Pozdrawiam Gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam Gołuchów, niewielką miejscowość, położoną kilkanascie kilometrów od Kalisza. Jeździmy tam ilekroć jesteśmy u dziadków, piękny park, wspaniały zamek, zagroda żubrów, dzików, danieli i koników polskich. Nie znajdziemy tutaj miasteczka zabaw, lunaparku czy parku linowego, za to wspaniałe miejsce do odpoczynku, podziwiania flory i fauny, idealne miejsce na rodzinny piknik z dala od zgiełku i spalin, miejsce do wybiegania, puszczania kaczek i obserwowania chmur:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, Kieleckie jakie cudne
    gdzie jest taki drugi kraj
    Tu przeżyjesz chwile cudne
    tu przeżyjesz życia raj


    Słowa tej piosenki biją w moim sercu jak dzwon :)
    To miejsce mojego dzieciństwa, to miejsce moich najwspanialszych wspomnień, to miejsce które odkrywam na nowo z moją córeczką :)
    Choć bywamy tu rzadko, gdyż mieszkamy na drugim końcu polski to Kielecczyzna kryje w swojej skarbnicy tak wiele uroków i nowoczesnych form rozrywki, że tak mali jak i całkiem duzi mogą ramię ramię, wespół zespół czerpać pełnymi garściami. Wszystko to ukryte wśród pagórków i lasów, gdzie zieleń nie została jeszcze przytłoczona cywilizacją i zabrukowana.
    Nawet tam gdzie osiedla i blokowiska, znajdzie się skrawek wsi i miejsca oddalone od tłumu i zgiełku.
    Są tu naturalne cuda jak Kadzielnia, Łysa Góra z gołoborzem, Wietrznia.
    Są cudowne i nostalgiczne miejsca które trzeba odwiedzić jak Karczówka czy odrestaurowane ruiny zamku w Chęcinach. Nie wolno też zapominać o pobliskim skansenie wsi Kieleckiej w Tokarni czy też majestatycznej jaskini raj oraz postawionym tuż obok Centrum Neandertalczyka z monumentalnym Mamutem.
    Z dzieciaczkami warto też odwiedzić inne specjalnie do nich kierowane atrakcje jak Park Miniatur Sabat Krajno, czy też Jura Park w Bałtowie gdzie odkryjecie moc dinozaurów i przeżyjecie niezwykłą podróż w czasie. Tam też czeka na Was miejsce niezwykłe w krainie niekwestionowanego znaku Kielecczyzny czyli odwiedziny w wiosce czarownic.
    Same Kielce także kryją moc atrakcji Stoki narciarskie, Pole golfowe, Muzeum zabawek, Muzeum Wojska Polskiego czy też Pałac Biskupów Krakowskich oraz miejsce którego nigdy nie brakuje w naszym rozkładzie jazdy Teatr lalek Kubuś.
    Jak widzicie nie sposób się nudzić, atrakcji nie zabraknie na dłuuuuugi czas, który miło spędzicie bez względu na wiek, pogodę i zasoby portfela.
    Zdecydowanie niezapomniana przygoda która nawet wielokrotnie odkrywana zawsze jest ciekawa i wyjątkowa :)

    Iwona Zapała

    OdpowiedzUsuń
  8. Katarzyna Biniecka19 stycznia 2018 11:09

    Nie lubisz nudy i w domu siedzenia?
    Mam Ci coś ważnego do powiedzenia!
    Jeśli chcesz odpocząć od codziennych trosk,
    Pakuj plecak i ruszaj na Dolny Śląsk.
    Jeśli cel wycieczki wciąż Cię zastanawia
    Nie myśl już więcej – pojedź do Wrocławia!
    W tym pięknym mieście nie znudzisz się wcale
    Pomogą Ci w tym odlotowe wrocławskie krasnale.
    Z nimi możesz po całym mieście spacerować
    I najróżniejsze atrakcje sobie serwować.
    Jeśli jesteś artystyczną duszą
    Ostrów Tumski i jego zabytki na pewno Cię skuszą.
    Romantycznie jest tam szczególnie o zmroku
    Gdy latarnie dodają temu miejscu uroku.
    Rynek zachwyci Cię bajkową architekturą
    Możesz tam także do woli obcować ze sztuką i kulturą.
    Otworem tu stoją muzea, teatry i kina
    Znajdzie coś dla siebie chłopak i dziewczyna.
    Jeśli zaś zwolennikiem jesteś przyrody
    Koniecznie odwiedź Japońskie Ogrody.
    Stamtąd do Zoo i Afrykarium kroków tylko kilka
    Spojrzysz tam w oczy rekina, słonia lub wilka.
    Jeśli zapragniesz poczuć się jak w górach
    Polinka szybko przewiezie Cię w chmurach.
    Jeśli zaś oczy widokiem mostów chcesz nacieszyć szczodrze
    Koniecznie wybierz się w rejs po Odrze.
    To nie koniec znanych mi wrocławskich atrakcji
    Nie mogę Ci jednak zabrać satysfakcji
    Samodzielnego Wrocławia penetrowania
    I bliskich Twemu sercu miejsc odnajdywania.

    A jeśli po tej wycieczce wciąż Wam będzie mało Dolnego Śląska, blisko stamtąd w Góry Stołowe, które również z całego serca polecam (choć już pewnie nie raz tam byliście :).
    Moją 5-latkę w tym roku Góry Stołowe urzekły do tego stopnia, że już planuje
    kolejny wyjazd tam. Wcześniej była już w Tatrach, gdzie jako niespełna 4-latka
    zdobyła Kasprowy Wierch (oczywiście na własnych małych nóżkach, a nie kolejką :) ), ale tegoroczny
    wypad bardziej zapadł jej w pamięć (może z uwagi na wiek, w końcu ponad rok
    więcej to trochę jest :).
    Mnóstwo tam atrakcji, których oczywiście nie sposób wymienić. Już sama Kudowa
    ma sporo propozycji na aktywny wypoczynek. Córeczce bardzo podobała się
    „ścieżka zdrowia” na Górze Parkowej, ochoczo wykonywała wszystkie ćwiczenia
    podczas wspinaczki, a po zejściu szalała jeszcze w parku linowym. Fajnie
    spędziliśmy też czas na Szlaku Ginących Zawodów. Oczywiście obowiązkowe punkty to Szczeliniec Wielki i Błędne Skały.
    Będąc w Górach Stołowych nie sposób nie odwiedzić także naszych sąsiadów :) My wybraliśmy
    Teplickie Skalne Miasto, które w odróżnieniu od Adrspaskiego jest bardziej
    dzikie i mniej zatłoczone. No i tam najbardziej córeczce podobała się
    wspinaczka po blisko sześciuset schodach i stopniach drabin na szczyt, na którym
    znajdował się kiedyś zamek (Skalni Hrad Strmen). Niestety z uwagi na ulewę, która złapała nas tuż
    pod szczytem nie ryzykowaliśmy z dzieckiem wejścia po ostatniej drabinie, która
    wygląda imponująco i naprawdę robi wrażenie … córa była niepocieszona i ciągle
    powtarza, ze musi tam wrócić i wejść po tej drabinie ;) Bardzo fajne jest
    również zoo safari w Dvur Kralove … mnóstwo zwierząt, często przechadzających
    się pomiędzy spacerującymi ludźmi (oczywiście nie dotyczy to zwierząt
    groźnych). Nam najbardziej podobał się spacer po zawieszonych nad wybiegiem dla
    lwów kładkach zabezpieczonych siatką…no i oczywiście konstrukcja do wspinania
    dla dzieci znajdująca się zaraz za wejściem do zoo…. Trudno było wyciągnąć
    córeczkę stamtąd, na szczęście w zoo nawet po zamknięciu można być jak długo
    się chce, nikt nikogo nie wygania, tak więc dzieci mają czas się wyszaleć :) A pamiątką z wakacji
    jest to, ze córka bezbłędnie rozpoznaje wszystkie samochody z czeską
    rejestracją :)
    A gdybyście zapragnęli więcej ciszy, spokoju, bliskości natury w mniej zorganizowanym turystycznie miejscu to zapraszam do Załęczańskiego Parku Krajobrazowego ... ale to już w drugą stronę od Wrocławia :) Warto zabrać ze sobą rowery i mozna do woli penetrować dzikie ostępy, jaskinie, delektować się pięknymi nadwarciańskimi widokami, pływać kajakiem i nie tylko.

    Dobrze, dobrze, uciekam już :)
    Pozdrawiam i życzę udanych wakacyjnych wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Katarzyna Biniecka19 stycznia 2018 15:18

    Nie lubisz nudy i w domu siedzenia?
    Mam Ci coś ważnego do powiedzenia!
    Jeśli chcesz odpocząć od codziennych trosk,
    Pakuj plecak i ruszaj na Dolny Śląsk.
    Jeśli cel wycieczki wciąż Cię zastanawia
    Nie myśl już więcej – pojedź do Wrocławia!
    W tym pięknym mieście nie znudzisz się wcale
    Pomogą Ci w tym odlotowe wrocławskie krasnale.
    Z nimi możesz po całym mieście spacerować
    I najróżniejsze atrakcje sobie serwować.
    Jeśli jesteś artystyczną duszą
    Ostrów Tumski i jego zabytki na pewno Cię skuszą.
    Romantycznie jest tam szczególnie o zmroku
    Gdy latarnie dodają temu miejscu uroku.
    Rynek zachwyci Cię bajkową architekturą
    Możesz tam także do woli obcować ze sztuką i kulturą.
    Otworem tu stoją muzea, teatry i kina
    Znajdzie coś dla siebie chłopak i dziewczyna.
    Jeśli zaś zwolennikiem jesteś przyrody
    Koniecznie odwiedź Japońskie ogrody.
    Stamtąd do zoo i afrykarium kroków tylko kilka
    Spojrzysz tam w oczy rekina, słonia lub wilka.
    Jeśli zapragniesz poczuć się jak w górach
    Polinka szybko przewiezie Cię w chmurach.
    Jeśli zaś oczy widokiem mostów chcesz nacieszyć szczodrze
    Koniecznie wybierz się w rejs po Odrze.
    To nie koniec znanych mi wrocławskich atrakcji
    Nie mogę Ci jednak zabrać satysfakcji
    Samodzielnego Wrocławia penetrowania
    I bliskich Twemu sercu miejsc odnajdywania.

    A jeśli po tej wycieczce wciąż Wam będzie mało Dolnego
    Śląska, blisko stamtąd w Góry Stołowe, które również z całego serca polecam
    (choć już pewnie nie raz tam byliście :).
    Moją 5-latkę w tym roku Góry Stołowe urzekły do tego stopnia, że już planuje
    kolejny wyjazd tam. Wcześniej była już w Tatrach, gdzie jako niespełna 4-latka
    zdobyła Kasprowy Wierch (oczywiście na własnych małych nóżkach, a nie kolejką :), ale tegoroczny
    wypad bardziej zapadł jej w pamięć (może z uwagi na wiek, w końcu ponad rok
    więcej to trochę jest :).
    Mnóstwo tam atrakcji, których oczywiście nie sposób wymienić. Już sama Kudowa
    ma sporo propozycji na aktywny wypoczynek. Córeczce bardzo podobała się
    „ścieżka zdrowia” na Górze Parkowej, ochoczo wykonywała wszystkie ćwiczenia
    podczas wspinaczki, a po zejściu szalała jeszcze w parku linowym. Fajnie
    spędziliśmy też czas na Szlaku Ginących
    Zawodów. Oczywiście obowiązkowe punkty to Szczeliniec Wielki i Błędne Skały.
    Będąc w Górach Stołowych nie sposób nie odwiedzić także naszych sąsiadów :) My wybraliśmy
    Teplickie Skalne Miasto, które w odróżnieniu od Adrspaskiego jest bardziej
    dzikie i mniej zatłoczone. No i tam najbardziej córeczce podobała się
    wspinaczka po blisko sześciuset schodach i stopniach drabin na szczyt, na
    którym znajdował się kiedyś zamek (Skalni Hrad Strmen). Niestety z uwagi na
    ulewę, która złapała nas tuż pod szczytem nie ryzykowaliśmy z dzieckiem wejścia
    po ostatniej drabinie, która wygląda imponująco i naprawdę robi wrażenie … córa
    była niepocieszona i ciągle powtarza, ze musi tam wrócić i wejść po tej
    drabinie ;) Bardzo fajne jest również zoo safari w Dvur Kralove … mnóstwo
    zwierząt, często przechadzających się pomiędzy spacerującymi ludźmi (oczywiście
    nie dotyczy to zwierząt groźnych). Nam najbardziej podobał się spacer po
    zawieszonych nad wybiegiem dla lwów kładkach zabezpieczonych siatką…no i
    oczywiście konstrukcja do wspinania dla dzieci znajdująca się zaraz za wejściem
    do zoo…. Trudno było wyciągnąć córeczkę stamtąd, na szczęście w zoo nawet po
    zamknięciu można być jak długo się chce, nikt nikogo nie wygania, tak więc
    dzieci mają czas się wyszaleć :)
    A pamiątką z wakacji jest to, ze córka bezbłędnie rozpoznaje wszystkie
    samochody z czeską rejestracją :)

    A gdybyście jednak zapragnęli więcej ciszy, spokoju i bliskości
    natury w mniej zorganizowanym turystycznie miejscu to zapraszam do
    Załęczańskiego Parku Krajobrazowego – ale to już w drugą stronę od Wrocławia :) Warto tutaj zabrać
    rowery i można do woli odkrywać dzikie ostępy, penetrować jaskinie, podziwiać piękne
    nadwarciańskie widoki, pływać kajakami, jeździć konno i wiele innych atrakcji.

    Pozdrawiam i życzę udanych wakacyjnych wojaży :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Razem z Synkiem polecamy Mierzeję Wiślaną... Konkretnie niewielką miejscowość Kadyny gdzie jest niesamowity Folwark ze zwierzętami, a wszelakich atrakcji dla dzieci oraz dorosłych nie brakuje. Widoki są niesamowite. Blisko do zadbanej plaży gdzie można z dzieckiem odejść od brzegu nawet na kilka metrów gdyż jest plytko... Jak komuś znudzi się nadmiar wody i piasku można pospacerować po lesie. Stamtąd mamy blisko do Gdańska gdzie można wybrać się na jednodniowa wycieczkę lub popłynąć z miejscowości obok promem do Krynicy Morskiej... Serdecznie polecamy na wakacje ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Katarzyna Biniecka22 stycznia 2018 00:15

    Witam;
    A ja mam pytanko - już dwa razy dodałam swój komentarz i dwa razy zniknął. Za pierwszym razem myślałam, ze mi się wydawało, ze dodałam :), dodałam więc raz jeszcze ...ale ten też zniknął. Czy ja coś źle robię, czy też moje komentarze zostały przez Panią usunięte? A jesli usunięte - czy mogę zapytać dlaczego? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a nie mam pojęcia czemu Pani komentarz zniknął? Ale widzę, że nie tylko Pani... prosze dodac go jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że ciężko jest wybrać jedno, najciekawsze miejsce na mapie Polski, bo cała Polska jest piękna,wystarczy tylko chcieć dostrzec jej piękno, a w wakacje najważniejsze jest to by być razem i spędzać te chwile całą rodziną, nie myśląc o pracy, telefonach, ale ciesząc się sobą i ciesząc się chwilą.

    Ja ogólnie nie lubię w jednym miejscu przebywać zbyt długo, bo jest tyle ciekawych miejsc do zobaczenia. Nasze najfajniejsze rodzinne wakacje, które bardzo miło wspominamy to wakacje z rowerami, mieliśmy wtedy niespełna dwuletnią córkę i niespełna trzyletniego synka i wybraliśmy się w wakacje niemalże przez całą Polskę, na bagażniku rowerowym wieźliśmy 2 rowery z fotelikami i jeździliśmy od miasta do miasta. Byliśmy 1 dzień w Trójmieście, potem 2 dni w Łodzi i szalona zabawa w aquaparku, potem 3 dni w Krakowie (śmiganie rowerami z małymi dziećmi po centrum Krakowa to czysta przyjemność, nie stoi się w korkach, wszędzie można podjechać, wiele rzeczy można zobaczyć w stosunkowo krótkim czasie). Później trafiliśmy do Cieszyna - tam podziwialiśmy piękne okolice i Letnie Mistrzostwa Polski w Skokach w Wiśle, potem był Wrocław, Poznań, a na końcu Mazury. Jednym słowem nocowaliśmy tam, gdzie akurat była ciekawa promocja cenowa w hotelu, i w każdym miejscu szukaliśmy miejscowych atrakcji i były to najlepsze wakacje ever, trochę bez planu, ale każde polskie miasto kryje w sobie magiczny urok i wystarczy trochę poszperać i udane wakacje murowane, potrafiliśmy zatrzymać się na trasie, jak dostrzegliśmy coś interesującego. Podróżowaliśmy z dwójką małych dzieci i było super, bo nigdy nie wiadomo, gdzie rzuci nas los :) .

    OdpowiedzUsuń
  14. Nasze morze się nam marzy już od dawna :) kto wie może kiedyś się wybierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękujemy za zaproszenie :) chyba nawet część z tych atrakcji już odwiedziliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję za polecenie miejsca dla dużej rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja uwielbiam cisze :) dzieciaki nie koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. odważni :) zazdroszczę po cichu takiej wyprawy :) ale 4+ to nie przelewki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anna Krupińska-Semp22 stycznia 2018 11:28

    My z racji różnicy wieku staramy sie miejsca dobierać tak żeby dwie córki znalazły cos dla siebie, na chwile u nas sprawdza sie plażowanie wiec często jeździmy w miejsca gdzie cos sie dzieje 😊 uwielbiamy centrum nauki Kopernik, farmę iluzji, eksperyment w Gdyni, wszelkie parki dinozaurów i parki linowe(polecamy Malbork dla tych dwóch parków i Łeba Park), Sarbsk Fokarium, Labirynt Łeba Park przy tym magiczny ogród gier i mały labirynt edukacyjny (super sprawa).Jesli chodzi o południe to polecamy Krynice Zdrój, piękny deptak, Gora Parkowa na ktora da rade wejść nawet niespełna 2,5 latka a z powrotem zjazd kolejka linowa, na górze, dla maluszków plac zabaw dla starszych zjazd z wysokich zjeżdżalni w workach, super atrakcja rowniez dla dorosłych :) poza tym zjeżdżalnia na oponach no i oczywiscie piękne widoki :) co nas jeszcze mile zaskoczyło w Krynicy to tor saneczkowy Sankostrada czynny caly rok, z tego nie mogliśmy wyjść, wszyscy 😊 rodzina prowadząca tor hoduje tam alpaki od których dzieci rowniez nie mogły odejść 😊 Na mazurach polecamy Mikołajki Hotel Resort i Spa jesli chcemy sobie odpocząć kilka dni,wszystko w jednym miejscu, maja swój basen wew dla maluszków i starszych, swoje jeziorko, plażę i sprzęt ( rowerki, łódki, kajaki), plac zabaw, wewnętrzną sale zabaw, bardzo dużo atrakcji dla dzieci młodszych i starszych, dla starszych rowniez codziennie zajęcia z animatorem, naprawde fajne miejsce na wyjazd kilkudniowy jak chcemy miec wszystko na.miejscu 😊 to tylko niektóre z miejsc które bardzo polubiliśmy i naprawde bardzo polecamy szczególnie z dziećmi 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. My na rodzinne voyage po Polsce musimy jeszcze nieco poczekać, ze względu na wiek najmłodszego członka rodziny, za to chcę zarekomendować moje rodzinne strony, czyli Beskid Sądecki. Jest tu wiele atrakcji dla małych i niemałych podróżników, świeże górskie powietrze i chwila wytchnienia (choć nie zawsze) dla rodziców. Czas zacząć…
    Warto rozpocząć naszą przygodę w Skamieniałym mieście w Ciężkowicach – jest to miejsce tajemnicze i osobliwe, gdyż według legendy…ah, co tu opowiadać, trzeba zobaczyć na własne oczy te 15 ha zieleni, wąwozów i skalnych figur.
    Kolejny przystanek to Kamianna i Stróże, gdzie znajduje się kolekcja zabytkowych uli, muzeum pszczelarstwa, a pyszny miodek z chęcią zje każdy maluch.
    Następny postój to miasto Nikifora, czyli Krynica – Zdrój i oczywiście pijania wody, deptak,
    a także kwiatowe rzeźby przypominające różne przedmioty. Kolej linowo – terenowa zabierze nas na Górę Parkową, gdzie każdy maluch znajdzie coś dla siebie. Natomiast koleją gondolową można wyjechać na szczyt Jaworzyny Krynickiej, skąd roztaczają się przepiękne widoki oraz wiele szlaków dla górskich wędrowców. W Krynicy znajduje się również muzeum zabawek. Dla szukających mocnych wrażeń warto spróbować spływu pontonem wzdłuż Popradu.
    Do Tylicza jedziemy na mofetę – największą w Karpatach ekshalację wulkaniczną, składająca się z 11 kręgów. Trzeba to zobaczyć na własne oczy. ‘WOW!!! – Trzęsienie wody’ – krzyknęło moje dziecko. Miłośnicy koni mogą się wybrać jednym z 3 szlaków konnych o różnym stopniu trudności.
    W Muszynie nie sposób nie odwiedzić Ogrodów Sensorycznych, które podzielone są na 5 sfer: zapachu, dźwięku, zapachowo – dotykowa, smaku i zmysłów. Świetnie się tu wypoczywa, ale również edukuje. Po takiej zapachowej przechadzce można zażyć kąpieli w otwartym basenie. Znajdują się tu również Ogrody Biblijne.
    Jadąc Ciuchcią Piwniczańską w Piwnicznej można oglądać piękne krajobrazy i degustować wód mineralnych. Alejkami przy Pijalni Artystycznej można poszaleć na rolkach, a do kolejnej miejscowości – Rytro można spłynąć tratwami i nie trzeba przy tym umieć pływać;)
    A w Rytrze Ablandia, park linowy dla dzieci i ruiny zamku. Stąd już tylko ‘rzut beretem’ do serca Sądecczyzny czyli Nowego Sącza, gdzie w Sądeckim Parku Etnograficznego, znajdują się chaty, narzędzia obrazujące życie i kulturę dawnych mieszkańców tego terenu.
    To tylko nieliczne atrakcje Beskidu Sądeckiego, na wymienianie pozostałych brakło by miejsca. Każdy zakątek naszego kraju jest piękny i niepowtarzalny. Obyśmy tylko mieli szansę i czas na zwiedzenie ich wszystkich, oczywiście w gronie naszych rodzin i przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam. Uwielbiamy rodzinne wyjazdy, czasami odkrywamy przez przypadek fajne miejsca. W czasie wycieczki rowerowej latem znalezliśmy się w magicznym miejscu o ktorym opowie córka Olga. Po stanowiliśmy że w tym roku odwiedzimy zamki i pałace w woj pomorskim. W ferie planujemy odwiedzic pałace w Sławutówku, Kłaninie, Rekowie i Sasinie a latem czas na zdobycie zamkow;) Fajną pamiątka będą krótkie reportaże. A i nigdy nie bierzemy przewodników bowiem szukamy starszych osób ktore są skarbnicą wiedzy i chętnie się z nią dzielą. Np w Rzucewie zostaliśmy nawet poczęstowani swojskim ciepłym chlebem wyjętym z pieca chlebowego.Ten smak...także wycieczki to nie tylko walory wzrokowe lecz pamiątki smakowe. Mamy nadzieje, że nasze plany zrealizujemy i opiszemy do rodzinnej kroniki. Dobrze ze już niedługo ferie ;) Pozdrawiamy https://www.facebook.com/malgorzata.riebandt/videos/1057159077671747/

    OdpowiedzUsuń
  22. Katarzyna Biniecka23 stycznia 2018 01:18

    Pewnie był za długi :) ale co tam, spróbuje jeszcze raz, najwyżej znowu zniknie :)



    Nie lubisz nudy i w domu siedzenia?
    Mam Ci coś ważnego do powiedzenia!
    Jeśli chcesz odpocząć od codziennych trosk,
    Pakuj plecak i ruszaj na Dolny Śląsk.
    Jeśli cel wycieczki wciąż Cię zastanawia
    Nie myśl już więcej – pojedź do Wrocławia!
    W tym pięknym mieście nie znudzisz się wcale
    Pomogą Ci w tym odlotowe wrocławskie krasnale.
    Z nimi możesz po całym mieście spacerować
    I najróżniejsze atrakcje sobie serwować.
    Jeśli jesteś artystyczną duszą
    Ostrów Tumski i jego zabytki na pewno Cię skuszą.
    Romantycznie jest tam szczególnie o zmroku
    Gdy latarnie dodają temu miejscu uroku.
    Rynek zachwyci Cię bajkową architekturą
    Możesz tam także do woli obcować ze sztuką i kulturą.
    Otworem tu stoją muzea, teatry i kina
    Znajdzie coś dla siebie chłopak i dziewczyna.
    Jeśli zaś zwolennikiem jesteś przyrody
    Koniecznie odwiedź Japońskie ogrody.
    Stamtąd do zoo i afrykarium kroków tylko kilka
    Spojrzysz tam w oczy rekina, słonia lub wilka.
    Jeśli zapragniesz poczuć się jak w górach
    Polinka szybko przewiezie Cię w chmurach.
    Jeśli zaś oczy widokiem mostów chcesz nacieszyć szczodrze
    Koniecznie wybierz się w rejs po Odrze.
    To nie koniec znanych mi wrocławskich atrakcji
    Nie mogę Ci jednak zabrać satysfakcji
    Samodzielnego Wrocławia penetrowania
    I bliskich Twemu sercu miejsc odnajdywania.

    A jeśli po tej wycieczce wciąż Wam będzie mało Dolnego
    Śląska, blisko stamtąd w Góry Stołowe, które również z całego serca polecam
    (choć już pewnie nie raz tam byliście :).
    Moją 5-latkę w tym roku Góry Stołowe urzekły do tego stopnia, że już planuje
    kolejny wyjazd tam. Wcześniej była już w Tatrach, gdzie jako niespełna 4-latka
    zdobyła Kasprowy Wierch (oczywiście na własnych małych nóżkach, a nie kolejką :), ale tegoroczny wypad bardziej zapadł jej w pamięć (może z uwagi na wiek, w końcu ponad rok
    więcej to trochę jest :).
    Mnóstwo tam atrakcji, których oczywiście nie sposób wymienić. Już sama Kudowa
    ma sporo propozycji na aktywny wypoczynek. Córeczce bardzo podobała się
    „ścieżka zdrowia” na Górze Parkowej, ochoczo wykonywała wszystkie ćwiczenia
    podczas wspinaczki, a po zejściu szalała jeszcze w parku linowym. Fajnie
    spędziliśmy też czas na Szlaku Ginących Zawodów. Oczywiście obowiązkowe punkty to Szczeliniec Wielki i Błędne Skały.
    Będąc w Górach Stołowych nie sposób nie odwiedzić także naszych sąsiadów :) My wybraliśmy Teplickie Skalne Miasto, które w odróżnieniu od Adrspaskiego jest bardziej
    dzikie i mniej zatłoczone. No i tam najbardziej córeczce podobała się
    wspinaczka po blisko sześciuset schodach i stopniach drabin na szczyt, na
    którym znajdował się kiedyś zamek (Skalni Hrad Strmen). Niestety z uwagi na
    ulewę, która złapała nas tuż pod szczytem nie ryzykowaliśmy z dzieckiem wejścia
    po ostatniej drabinie, która wygląda imponująco i naprawdę robi wrażenie … córcia
    była niepocieszona i ciągle powtarza, ze musi tam wrócić i wejść po tej
    drabinie ;) Bardzo fajne jest również zoo safari w Dvur Kralove … mnóstwo
    zwierząt, często przechadzających się pomiędzy spacerującymi ludźmi (oczywiście
    nie dotyczy to zwierząt groźnych). Nam najbardziej podobał się spacer po zawieszonych
    nad wybiegiem dla lwów kładkach zabezpieczonych siatką…no i oczywiście
    konstrukcja do wspinania dla dzieci znajdująca się zaraz za wejściem do zoo….
    Trudno było wyciągnąć córeczkę stamtąd, na szczęście w zoo nawet po zamknięciu
    można być jak długo się chce, nikt nikogo nie wygania, tak więc dzieci mają
    czas się wyszaleć :)
    A pamiątką z wakacji jest to, ze córka bezbłędnie rozpoznaje wszystkie
    samochody z czeską rejestracją, nawet jak się jakiś zapuści do centrum Polski :)

    A gdybyście jednak zapragnęli więcej ciszy, spokoju i
    bliskości natury w mniej zorganizowanym turystycznie miejscu to zapraszam do
    Załęczańskiego Parku Krajobrazowego – ale to już w drugą stronę od Wrocławia :) Warto tutaj zabrać rowery i można do woli odkrywać dzikie ostępy, jaskinie, podziwiać piękne
    nadwarciańskie widoki, pływać kajakami, jeździć konno i wiele innych atrakcji.

    Pozdrawiam i życzę udanych wakacyjnych wojaży :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Teraz jesteśmy już 3+ i nie możemy się doczekać wiosny, aż ruszymy na rowery całą piątką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates