czwartek, 12 lipca 2018

Gasimy pożary, czyli jak bawimy się matematyką

Ewelina Gancarz





W jaki sposób urozmaicić dzieciakom zdobywanie czy też utrwalanie nowych umiejętności, tak aby nauka nie kojarzyła się im tylko ze żmudnym rozwiązywaniem kolejnych ćwiczeniówek a wspaniałą zabawą? Wygonić ich na podwórko... dać do ręki węża, czyli spryskiwacz z wodą, rzucić hasło, że się pali i gotowe.


Nasze propozycje zabaw dla przedszkolaków:
- gaszenie pożarów zgodnie z kolejnością ich pojawiania się czyli gasimy pożary według kolejności od najmniejszej do największej
- gaszenie pożarów tylko z liczbami parzystymi/nieparzystymi
- gaszenie pożarów zgodnie ze wskazaniem dowódcy grupy np. gasimy pożar nr 5 ;)
- ćwiczymy sekwencje słuchowe tj. gasimy pożary zgodnie z zadaną sekwencję np. pożar 2, 4 i 7
- ćwiczymy dodawanie i odejmowanie - gasimy pożar dający np. sumę liczb 2 i 3 bądź różnicę 4 i 2






Zabawa ta ma duży plus w słoneczne dni... ugaszony pożar dość szybko pojawia się z powrotem dzięki czemu zabawa może trwać aż do zmęczenia strażaków ;)

Starszakom proponuję identyczną zabawę ale z wersją, w której dodawanie i odejmowanie zamienimy na tabliczkę mnożenia i dzielenia.




To co przyłączacie się do akcji ratunkowej?

https://bajdocja.blogspot.com/2018/04/matematyka-w-plenerze-linkowisko.html

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 4 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabawę i naukę. Z nami jest zawsze twórczo, kreatywnie i przyjemnie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates