piątek, 12 września 2014

Coś z niczego a zabawa na całego

Ewelina Gancarz
Obecny temat Samosiowych zmagań zawdzięczamy sobie. Tak tak, udało nam się wygrać ostatni etap i mieliśmy tą przyjemność wymyślić temat zabawy na następny tydzień.
Długo nie myślałam :P

Coś z niczego a zabawa na całego!

Uwielbiamy tworzyć coś z niczego! 

Ci co nas czytają wiedzą co ciekawego już stworzyliśmy... ze zwykłych kartonowych pudeł powstały autka, parkingi, bramka do gry w nogę i nie tylko, mamy nawet swój osobisty bankomat! Z opakowań po jajkach powstały różne pojazdy. Uwielbiamy rolki po papierze toaletowym... to z nich mamy mini-zoo i autka.
U nas nic się nie marnuje, mama wszystko do zabawy wykorzystuje.
Tak też jest i tym razem.

Wspólnie z Kubą ostatnio stworzyliśmy takie oto różności...

1. Autko z pudełka kartonowego po mleku Oli
Wystarczy okleić pudełko kolorowym papierem i wóz strażacki gotowy do zabawy.


A tu troszkę bardziej skomplikowane autko-wywrotka.


2. Kosz do gry w koszykówkę z rolek po papierze toaletowym
Kilka rolek posrajtaśmowych pomalowanych farbą i zszytych ze sobą za pomocą zszywacza, kawałek tektury i kosz do gry w koszykówkę gotowy.


3. Piłkarzyki z pudełka po butach
Zwykłe pudełko po butach oklejone papierem kolorowym. Za piłkarzy posłużyły nam spinacze, na które przykleiłam wizerunki ulubionych przez Kubę bohaterów z kreskówek. Jeszcze tylko piłka pingpongowa i można rozgrywać małe mistrzostwa w nogę ;-)


4. Wędkarstwo
Rybki wykonane z kapsli, na które zostały przyklejone papierowe wizerunki rybek. Rybki łowimy za pomocą wędki zrobionej z wykałaczki, sznurka i magnesu.



5. Uwolnić żabki
Zabawa w ratowanie żabek przed bocianem. Z plastikowych nakrętek zrobiłam Kubie żabki... żabki umieściłam w stawie... żabki na które czyha bociek!


Żeby nie było zbyt nudno to zabawę połączyłam z nauką... ćwiczyliśmy liczenie i dodawanie.
Wystarczy kostka i odrobina zielonego papieru. Kuba rzucał kostką, liczył ile oczek wypadło a następnie szukał, na której łące znajduje się cyferka zgodna z ilością wyrzuconych oczek i na nią przenosił uratowane przed bocianem żabki. Ilość żabek musiała się zgadzać z napisaną cyferką.


6. Rzucanie obręczami
Tym razem do zabawy użyliśmy rolki po ręczniku papierowym oraz papierowych talerzyków. Z talerzyków zrobiliśmy podstawę naszego słonia u którego za trąbę robiła rolka po ręczniku papierowym.
Obręcze również wykonaliśmy z papierowych talerzyków, które zostały przyozdobione za pomocą kredek.


Zabawa chyba wiadomo na czym polega ;-)


7. Rakietka do ping-ponga
Rakietę wykonaliśmy za pomocą zwykłej tektury, z której to wycięłam odpowiednie szablony i posklejałam ze sobą. Kuba pięknie ją przyozdobił. Piłka do ping-ponga i można grać.


Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć jak Kuba próbuje utrzymać piłkę na rakiecie ani jak próbuje nią odbijać. Zwyczajnie był za szybki dla mojego słabego aparatu.


To by było na tyle zabawek jakie udało nam się stworzyć w ostatnim czasie. 
Ale zapewniamy, że nie są to ostatnie w naszym wykonaniu ;-)

Ciężko stwierdzić, która z tych zabaw najbardziej podoba się Kubie. Najbardziej złościł się przy rakiecie pingpongowej bo mu nie wychodziło ale po to jest zabawa aby ćwiczył.

Ale żeby nie było, że tylko Kubuś bawił się zabawkami stworzonymi z niczego poniżej przedstawiam zabawy Oli.

Wyciorki
Wkładanie a raczej głównie wyciąganie drucików kreatywnych z plastikowego sitka.


Łyżeczki w ruch
Wkładanie/wykładanie łyżek i łyżeczek do/z pojemnika od zmywarki. Ale najbardziej podobało się Oli granie łyżkami o inne łyżki, o podłogę.


A Wam która z tych zabaw podoba się najbardziej?

Ewelina Gancarz / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 3 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabaę i naukę. twórcze, kreatywne, łatwe w wykonaniu i przyjemne.

5 komentarze:

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates