Pierwszy warsztat w ramach projektu Dziecko na Warsztat za nami! Uff... chyba daliśmy radę i nie było tak źle ;-)
Dziś przyszła pora na kolejny z warsztatów... Swoją drogą jak szybko minął kolejny miesiąc! Zdecydowanie za szybko.
W dzisiejszym warsztacie nadal jesteśmy w Polsce... na tapetę bierzemy znaną/wybitną osobę.
Długo się zastanawiałam kogo wybrać aby zainteresować dzieciaki. Pierwszy do głowy przyszedł mi Mikołaj Kopernik ale stwierdziłam, że Kuba jest jeszcze za mały na poznawanie wszechświata i średnio go tym zainteresuję. Później pomyślałam o naszym papieżu ale znowu pojawiło się jakieś ale.
Tak więc myślałam dalej... myślałam i myślałam... moje dzieciaki uwielbiają książki! Tak tak Ola siedzi w książkach non stop, Kuba w jej wieku też tak miał, teraz troszkę ale tylko troszkę mu przeszło... nadal każe sobie czytać, przegląda je, opowiada, opisuje obrazki. Chyba mają to po dziadku ;-)
Skoro dzieciaki lubią książki to pomyślałam, że pójdę w tym kierunku i padło na... Juliana Tuwima, którego utwory wzruszają i bawią już kolejne pokolenia czytelników!
(zdjęcie z internetu)
Na pytanie Kim był Julian Tuwim? większość z nas odpowie,
że był to autor wielu wspaniałych i wesołych wierszy dla
dzieci. Któż z nas nie zna i nie miał w swojej domowej kolekcji książek z wierszami "Murzynek Bambo", "Lokomotywa", "Pan Hilary", czy "Słoń
Trąbalski"... to tylko niektóre tytuły wierszy, które najbardziej kojarzą mi się z tym
poetą.
U nas wiersze Tuwima czyta się codziennie. Kuba niektóre z nich zna już na pamięć. Najbardziej chyba lubi wiersz "Lokomotywa". Tak więc nie mogliśmy przejść obok niego obojętnie tym bardziej, że w ostatnim miesiącu mama wyglądała i czuła się jak wieeeelka i ciężka lokomotywa ;-)
I tak z pudełek i rolek po papierze toaletowym stworzyliśmy "lokomotywę Tuwima"... lokomotywa i 10 wagonów, wagonów wypełnionych po brzegi a to krowami czy grubasami wcinającymi tłuste kiełbasy, jest wagon pełen bananów, wagon z armatą i pełen fortepianów, są żyrafy, niedźwiedź, słoń, gdzieś na końcu wagon z tłuściutkimi świniami. Mama czyta a Kuba słucha, słucha i uzupełnia wagony zgodnie z wierszem.
I tak powstała nasza lokomotywa...
Zabawa z lokomotywą bardzo podobała się Kubie... Po uzupełnieniu wszystkich wagonów sam starał się powiedzieć wierszyk oczywiście swoimi słowami i nawet mu to wychodziło... najbardziej spodobał się mu wagon z samymi grubasami wcinającymi tłuste kiełbasy.
Oprócz zabawy w lokomotywę przygotowałam Kubie puzzle z wizerunkami bohaterów wierszy Tuwima. Do przygotowania puzzli wykorzystałam stare i już lekko zniszczone puzzle, którymi Kuba w sumie już się nie bawił a dzięki nowym obrazkom, które można ułożyć puzzle przeżywają swoją druga młodość.
Dając puzzle Kubie nie powiedziałam mu co można z nich ułożyć. Byłam ciekawa czy rozpozna poszczególne wiersze. Wieczorna zabawa połączona z czytaniem.
Bambo łobuzie... i grożenie palcem :D
Lokomotywa, Słoń Zapominalski, Dziadek od rzepki, Pan Hilary nie sprawiły Kubie trudności w ułożeniu oraz rozpoznaniu jaki to wiersz.
Wspólnie również bawimy się puzzlami, puzzlami które układa się na podstawie wiersza... wiersza "Rzepka". Mama czyta a Kubuś układa... kto kogo ciągnie aby pomóc dziadkowi wyciągnąć wyhodowaną rzepkę w ogrodzie.
A po ułożeniu puzzli samodzielne próby odtworzenia wierszyka...
Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie... ciągnie i ciągnie wyciągnąć nie może.
Zawołał na pomoc babcię... babcia wnuczka, wnuczek pieska a za nim kotek i kurka, gąska i bocian, tuż za nim żabka... ciągną i ciągną i wyciągnęli... wersja "Rzepki" według Kuby.
Ostatnią zabawą związaną z Tuwimem była zabawa z Murzynkiem Bambo.
Plastikowa łyżka, trochę wełny, plasteliny i Murzynek Bambo gotowy a zabawa nim całymi dniami. Gdy Bambo pojawił się w domu... pierwszą noc oczywiście spędził z Kubą w łóżku :D
Wiersze dla dzieci to ta część twórczości Juliana Tuwima, którą większość z nas zna i z którą dla większości z nas najbardziej kojarzy nam się ów poeta ale tak na prawdę nie wielu z nas wie, kto
napisał słowa do dwóch najbardziej znanych piosenek Hanki Ordonówny "Miłość ci wszystko wybaczy”czy "Na pierwszy znak". Wiedzieliście, że to teksty Tuwima? Bo ja nie! Dzięki warsztatowi już wiem :D Na naukę nigdy nie jest za późno!
Post o Julianie Tuwimie powstał w ramach Projektu Dziecko na Warsztat
Za miesiąc wyruszamy do Afryki a tymczasem, zobaczcie jakie znane osoby pojawiły się na innych blogach...
30 Komentarze
To jest niesamowite, myślimy bardzo podobnie, ostatnio obie miałyśmy smoka wawelskiego, a dziś mało brakło a obie miałybyśmy Tuwima i lokomotywy, w sumie w ostatniej chwili zmieniliśmy na Kopernika :)
OdpowiedzUsuńciekawe czy za miesiąc też podobnie będziemy myśleć :D
UsuńNo jak zwykle nie rozczarowuje. Twoje warsztaty są tak bliskie mojemu sercu, że zawsze bardzo podziwiam ;)! Jest tu wszystko to, co ja sobię cenię w najlepszych zajęciach! Lokomotywa super, lecz ciuchcia boska!! I te zwierzątka ;)! A Murzynek Bambo rewelacja! Kocham Waszego bloga i już! Pozdrawiam ;)!
OdpowiedzUsuńmiłość odwzajemniona ;)
UsuńBambo powala na kolana.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł na przedstawienie dziecku postaci poety. Lokomotywa, a raczej jej oprawa, w waszym wydaniu jest świetna.
My też lubimy Tuwima :) A jak zrobiliście tę wieeelką lokomotywę?
OdpowiedzUsuńz pudełka po mleku modyfikowanym, mniejszego pudełka i butelki plastikowej... wszystko oklejone papierem :)
UsuńSuper pomysł na warsztat:-) U nas też była ciuchcia robiona ! Pozdrawiamy!
OdpowiedzUsuńU nas też Tuwim, lokomotywa to naprawdę ponadczasowy wiersz wszyscy go znają i lubią.
OdpowiedzUsuńFajny Murzynek Bambo :-) no i wasza lokomtywa... I te puzzle z rzepką... :-D
OdpowiedzUsuńFantastyczny pomysł z podarowaniem nowego życia puzzlom. Widać, że świetnie się bawiliście. Bambo przeuroczy, lokomotywa też! Podziwiam Wasze pomysły :)
OdpowiedzUsuńPiękna lokomotywa wow !
OdpowiedzUsuńZ układanek-wierszowanek mamy lokomotywę-polecam również. Tuwima uwielbiam, zwłaszcza dla dorosłych ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z lokomotywą :-D Tuwima też lubimy.
OdpowiedzUsuńLokomotywa (i cały pociąg) wspaniała! Bob, rewelacja! Cały warsztat po prostu cudo! Gratuluję pomysłowości.
OdpowiedzUsuńCudowna ciuchcia! I puzzle - świetny pomysł
OdpowiedzUsuńU nas też Tuwim. :) Ostatnio z dzieciakami na zajęciach robiłam lalki z drewnianych łyżek. Wasz Bambo jest cudny!
OdpowiedzUsuńO! Tuwim - mój "kolega" z łódzkiego liceum. Lokomotywa wykonana bardzo profesjonalnie.
OdpowiedzUsuńciuchcia rzuca na kolana - świetnie przygotowany warsztat!
OdpowiedzUsuńAleż fantastyczny WARSZTAT!!!!
OdpowiedzUsuńGenialne pomysły na zabawy z dzieciakami!!!
GRATULACJE!!!
Puzzli z rzepką nie znałam, a są świetne. Fajny pomysł na naukę wierszyków. Jestem pewna, że Twój syn będzie w dorosłym życiu pamiętał je wszystkie ;) Pozdrawiam, ach!
OdpowiedzUsuńPięknie. Lokomotywa cudna. Bambo uroczy. Rano wyciągam Tuwima:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za miłe komentarze :) czytając je aż się chce tworzyć dalej :D
OdpowiedzUsuńSuper warsztat.
OdpowiedzUsuńDzięki Tobie zrodził mi się pewien pomysł, jak podszkolić moje dzieciaki w uważnym słuchaniu tekstów i zapamiętaniu szczegółów z nim związanych.
super! cieszę się :)
UsuńBardzo ciekawy warsztat, fantastyczna lokomotywa i murzynek Bambo :)
OdpowiedzUsuńCudna lokomotywa i Bambo przystojny i czarny, świetny warsztat:)
OdpowiedzUsuńfantastyczny warsztat! Lokomotywa wygląda przepięknie a wykorzystanie nieużywanych puzzli to świetny pomysł. Łyżkowego Bambo zrobimy na pewno
OdpowiedzUsuńŚwietny warsztat - Bambo - został moim ulubieńcem :)
OdpowiedzUsuńsuper warsztat za wami! a Murzynek Bambo pierwsza klasa!
OdpowiedzUsuńDziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)