P jak PUPA czyli kłopoty z odparzeniem pupy u niemowlaka






Dbałość o pupę niemowlaka jest tak samo ważna jak dbałość o jego zdrowie, pełny brzuszek czy spokojny sen. Niemowlaki w pieluszce spędzają blisko 24 godziny na dobę. Ich skóra jest bardziej wrażliwa niż u dorosłego, a co za tym idzie bardziej narażona na odparzenia czy podrażnienia. W lecie, w upalne dni nie trudno o odparzenia u niemowlaka. Z własnego doświadczenia wiem, że wystarczy chwila. Pieluszka bowiem stanowi skuteczną barierę dla swobodnego przepływu powietrza co znacznie zaostrza wszelkie zaczerwienienia i podrażnienia. Podczas naszych wakacji, nie tylko pogoda miała wpływ na to co stało się z pupą naszego malca. Dosłownie w przeciągu dnia pupa odparzyła się do tego stopnia, że walkę z odparzeniami toczyłam kilka ładnych tygodni. Upał, do tego zmiana rozmiaru pieluszki na większy. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że skoro dane pieluszki nie uczulają i nie podrażniają skóry malca, mogą one to uczynić gdy zmienimy rozmiar pieluchy. Toż to ten sam producent. A jednak. W naszej walce wypróbowałam chyba wszystkie możliwe pieluszki występujące na naszym rynku, wszystkie domowe i nie domowe sposoby walki z odparzeniami u niemowląt. Nie pomagało nic! Żadne maści, kremy, wietrzenie pupy... dosłownie nie pomagało nic.


Przekopałam cały internet w poszukiwaniu kolejnych pieluszek i wyszperałam takie, które w końcu dały radę. Ekologiczne pieluszki Bambo Nature wykonane w 100% z materiałów ekologicznych, w których materiał chłonny oparty jest na bezpiecznej celulozie – w większości jednorazowych pieluszek wytwarza się go z kwasu akrylowego, który podrażnia skórę i nasila rozwój bakterii.

Pieluszki są cieńsze od zwykłych pieluszek, a co za tym idzie są wygodniejsze dla dziecka. Jednocześnie są bardzo chłonne i zatrzymują wilgoć z daleka od skóry. Zapewniają dostęp powietrza do skóry malca a także utrzymują jej powierzchnię suchą przez dłuższy czas co zapobiega odparzeniom.

Są tak chłonne i wygodne, że ku mojemu zdziwieniu Hancia jest w stanie przespać w jednej pieluszce całą noc. Dla mnie to idealne rozwiązanie, ponieważ nie muszę jej dodatkowo wybudzać na przewinięcie pieluchy (ona i tak wystarczającą ilość razy się wybudza nie tyle na jedzenie co na kosmiczną potrzebę bliskości z mamą). Po wszystkich moich przejściach z pieluchami, stawiam zdecydowanie na jakość.


Jeśli chodzi o chusteczki... to od czasu oparzeniowej wpadki używamy tylko i wyłącznie wody bądź też chusteczek zawierających 99,9 % czystej wody z dodatkiem 0,1% ekstraktu z pestek grejpfruta. Chusteczek nawilżonych używam tylko w podróży albo na wyjścia poza domem.


A Ty, jakie masz doświadczenia z odparzeniami u swojego dziecka? Podziel się swoją opinią w komentarzu.


Prześlij komentarz

0 Komentarze