piątek, 21 lutego 2020

Wózek dla lalek - najwspanialszy urodzinowy prezent

Kreatywnie w domu


2 lata to poważny wiek! Co prawda urodziny dopiero za miesiąc ale moja solenizantka swój prezent otrzymała już dziś. Długo nie musiałam się zastanawiać co sprawiło by jej największą radość. Ona bowiem odkąd nauczyła się chodzić najwięcej czasu spędzała na... spacerach z lalą i wózkiem. Ileż ona kilometrów z nim zrobiła. Wózek niestety w spadku po siostrach dorobił się dziur. Dlatego postawiłam na nowy, taki który przetrwa z nią (mam nadzieję) do końca lalkowej przygody ;)


Przekopując internety w poszukiwaniu tego naj, mój wybór padł na wózek z "domowego" podwórka czyli polską markę Adbor. Rynek jest pełen modeli najróżniejszych wózków dla dzieci, ale tak efektownego jeszcze nie widziałam. Wózek, na widok którego nie tylko mi zaświeciły mi się oczy. Moja dwulatka skakała z radości! Prawdziwy hit i strzał w 10 :)  

Wózek swoim wyglądem przypomina wózek dla prawdziwych niemowlaków. Rewelacyjna imitacja gondoli, dzięki której zabawa w "mamusie" staje się jeszcze bardziej fascynująca. Już sam widok zachwyca a jeśli dodam, że wykonanie jest na najwyższym poziomie to chyba więcej pisać nie muszę. Lepszego nie ma!


Waga wózka 6,2 kg (jedna z najmniejszych jakie znalazłam wśród innych modeli wózkowych) zapewnia mu bezpieczeństwo i stabilność podczas prowadzenia, które jest bardzo lekkie i wygodne. I choć jest on odrobinkę za duży dla mojej 2latki to dzięki regulowanej rączce mam możliwość dostosowania go do jej wzrostu. Co więcej rączka ustawiona w najwyższej pozycji sprawia, że bawić się nim może również moja 7latka.



Po zdjęciach możecie zobaczyć, że nasz model jest dość pokaźnych rozmiarów. Zmieściła się w nim nasza największa lala, która wielkością przypomina prawdziwego noworodka. Zdecydowanie jest to model na długie lata, które mimo intensywnej zabawy jestem pewna, że przetrwa. Jego wykonanie jest na prawdę solidne i dopracowane w każdym najmniejszym szczególe.



Duże, piankowe koła nie tylko nadają wózkowi fantastycznego oldschoolowego wyglądu ale będą bardzo praktyczne w utrzymaniu czystości. Montowane są na zatrzask więc problem odpadających kółek nie istnieje. Pomiędzy kołami umieszczono koszyk, który pomieści niezbędne skarby podczas spaceru z lalą. Zawieszenie wózka wahaczach sprawia, iż ma on możliwość bujania góra/dół.


Gondola obszyta jest ekoskórą, posiada pokrowiec na nóżki zapinany za pomocą rzepu i zatrzasków. Nawet jeśli maluch nie poradzi sobie z zatrzaskami, to bez problemu poradzi sobie z rzepem i nie ma obaw, że pokrowiec zapięty tylko na rzep spadnie z wózka.



Budka jest składana. Jej mechanizm jest bardzo mocny, co za tym idzie składanie i rozkładanie wymaga nieco wysiłku.



Do wózeczka dołączono dużą skórzano-materiałową torbę zapinaną na wózek. Dla mojej małej artystki to prawdziwa gratka. W końcu ma swoją i nie zabiera siostrom :)




To nie wszystkie niespodzianki bowiem gondolę można wpiąć przodem do kierunku jazdy.


Wózek bardzo mocno siedzi w ramie dzięki solidnym klamrom, których dziecko samo nie jest w stanie przesunąć co jest ogromnie ważne.






Po zdjęciach możecie wywnioskować, że nasza solenizantka jest bardzo zadowolona z prezentu. Mamy tylko jeden problem... nasza 7 latka też taki chce na urodziny :) Cóż... mamy czas do czerwca :)

Nasz wózek możecie znaleźć TUTAJ.




https://borowkasklep.pl/

Kreatywnie w domu / Autorka

Kreatywnie zakręcona Mama 4 Bąków. Wspólnie z dzieciakami pokazujemy nasze pomysły na zabawę i naukę. Z nami jest zawsze twórczo, kreatywnie i przyjemnie.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates