Woskowy motyl






Lubimy eksperymentować a Wy? U nas najbardziej lubią dzieci eksperymentować na mamie :P Tym razem jednak sprawdziliśmy jak zachowują się kredki woskowe potraktowane wysoką temperaturą.


Kredki woskowe różnych kolorów starliśmy na tarce i rozsypaliśmy po kartce... coś na wzór motyla ;)




Zanim kredki wsadziliśmy pod żelazko, przykryliśmy naszego motyla papierem śniadaniowym (aby nie pobrudzić żelazka - choć i tak się pobrudziło :P).


Wyprasowaliśmy nasz obrazek, w miejscach gdzie za krótko prasowaliśmy kredka nie do końca się roztopiła i niestety odeszła razem z papierem śniadaniowym. Efekt końcowy mimo to wywołał zdziwienie a jednocześnie zachwyt u Kuby :)


 

 Na koniec Kubulek dorysował kilka szczegółów i gotowe :)


Powstały motylek może nie idealny ale za to eksperymentalny a z kolei eksperymenty nie zawsze wychodzą tak jakbyśmy tego chciały ;)


Bardzo lubiłam takie zabawy w dzieciństwie a Wy? Bawiliście się tak jak byliście mali? Bawicie się tak ze swoimi pociechami?


http://pomieszane-z-poplatanym.blogspot.com/2016/09/projekt-zwierzaki-cudaki-2.html

http://karolowamama.blogspot.com/2016/08/piatki-z-eksperymentami-zapowiedz.html

Prześlij komentarz

1 Komentarze

  1. www.karolowamama.blogspot.com5 maja 2017 09:32

    Ha czadowe! Też uwielbiamy takie eksperymentowanie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)